Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurs decoupage "krok po kroku". Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurs decoupage "krok po kroku". Pokaż wszystkie posty

7 mar 2011

Etui na okulary - krok po kroku

Zgodnie z obietnicą, czyli "Lepiej późno niż nigdy".

Potrzebne nam będą:
1. Etui na okulary, najlepiej samozatrzaskowe.
2. Parę płaskich pędzli syntetycznych różnej grubości i jeden okrągły (nr.1)
3. Motyw którym będziemy ozdabiać nasze etui - tutaj serwetka w muszelki
4. Nożyczki
5. Farby akrylowe pasujące do kompozycji jaką chcemy stworzyć.
6. Lakier akrylowy błyszczący
7. Klej do decoupage.
8. Primer (podkład)
9. Bardzo drobny papier ścierny
10. Gąbka do tepowania.

Etui delikatnie szlifujemy papierem ściernym (tak by zmatowić powierzchnię) i pokrywamy podkładem.

Gdy primer (podkład) zupełnie wyschnie, malujemy etui farbą akrylową w wybranym przez nas kolorze. Nakładamy tyle warstw, by powierzchnia była jednolita, bez śladu pierwotnego wzoru.

Krawędzie malujemy innym kolorem farby, tworząc lamówkę. Musimy pamiętać o ostrożnym pomalowaniu wewnętrznej krawędzi etui. Jeśli nie mamy wprawnej ręki, najlepiej będzie ochronić powierzchnię za pomocą taśmy malarskiej, którą po namalowaniu paseczka, odklejamy.

Wycinamy z serwetki wybrany motyw i naklejamy go na etui (ten krok opisywałam dokładniej we wcześniejszych kursach).

Cieniutkim pędzelkiem malujemy ziarenka piasku, zagęszczając je przy krawędziach muszli tak, by sprawiały wrażenie cienia.

Całość wielokrotnie lakierujemy .

19 lip 2010

Kurs Decoupage


Kochani, w odpowiedzi na Wasze e-maile:


W dniu 24 lipca (sobota) odbędzie się kurs decoupage w sklepie Zdobielnik (Białystok, ulica Świętojańska8). Będzie to pierwsze z serii szkoleń na którym zapoznam Was z podstawami techniki decoupage.

Koszt 75 zł, od godziny 10 do 13, materiały są wliczone w koszt kursu-wpłaty i kontakt bezpośrednio w sklepie lub przez stronę www.

27 mar 2010

Pisanka z reliefem - zainspirowana cudami Jednoskrzydłej

Na ile sposobów można zdobić Wielkanocne pisanki, to się nawet kurze nie śniło. W tym roku chcę Wam zaproponować dość nietypowe ozdobienie Wielkanocnych Pisanek. Za sprawą mojej przyjaciółki –Ani opętała mnie „mania reliefów”. Zadomowiły się na szkatułkach, wieszakach, ramkach na zdjęcia…i pisankach. Kiedy zobaczyłam takie yayca na jej blogu nie mogłam się powstrzymać. Kurs publikuję za jej zgodą oczywiście.
Wykonanie takiego reliefu na wydmuszce jest tak proste jak i efektowne, więc namawiam Was do spróbowania własnych sił i do samodzielnego wykonania takich pisanek.


Potrzebne nam będą:
-wydmuszka lub jajko drewniane, plastikowe…no po prostu jajko.
- porporina wodna
- gotowa masa szpachlowa
- szablon samoprzywieralny lub inny giętki
-papier ścierny
-gąbka do tepowania lub pędzel syntetyczny (miękki)
- patyczek do szaszłyków
-lakier akrylowy
Ewentualnie:
- primer
-taśma satynowa
-drewniana podstawka do jajka
- klej „kropelka”
-klej do drewna
-biżuteryjne elementy do ozdobienia wierzchołka.


Jeśli mamy wydmuszkę z jaja gęsiego, nie musimy jej uprzednio przygotowywać. Drewniane lub plastikowe jajko należy wcześniej pokryć jedną warstwą białego primera.

I zaczynamy:
Wybrany szablon przyklejamy do pisanki, tak, aby dokładnie przylegał do powierzchni skorupki.

Następnie przy pomocy palców, nożyka, małej szpachelki nanosimy na szablon masę szpachlową.

Delikatnie odklejamy szablon tak, by nie naruszyć powstałego wzoru. Pozostawiamy relief do wyschnięcia i zdobimy jajko z drugiej strony.

Uwaga! Szablon i wszystkie narzędzia należy natychmiast umyć pod bieżącą wodą, bo zaschnięta masa nie da się już usunąć.

Gdy relief wyschnie (około 20 minut) szlifujemy go papierem ściernym, aby zlikwidować nierówności. Usuwamy dokładnie pył.

Na patyk do szaszłyków nawijamy sznureczek lub gumkę recepturkę – będzie zapobiegała zsuwaniu się wydmuszki.
Nakładamy pisankę na patyk i przystępujemy do tepowania patyną.
W zależności od tego, czy użyjemy gąbki czy też pędzla możemy uzyskać inny efekt. Przy tepowaniu gąbką powstają charakterystyczne „bąbelki” powietrza, które bardzo ciekawie wyglądają po późniejszym przeszlifowaniu papierem ściernym.

Kiedy patyna wyschła, przecieramy pisankę papierem ściernym, w taki sposób, by wydobyć biel reliefu. Następnie przyklejamy wydmuszkę do drewnianej podstawki za pomocą kleju do drewna, lakierujemy kilkoma warstwami lakieru akrylowego i ozdabiamy wierzchołek kapturkiem biżuteryjnym (przyklejonym „kropelką”)

Możemy też, po polakierowaniu, zawiesić wydmuszkę na satynowej wstążce.
Wszystkie materiały potrzebne do wykonania pisanki kupicie w Drzewie Sekretów

16 lis 2009

Bombka decoupage - kurs

Mam serdecznie dość. Tak ogólnie. Wszystkiego. A najbardziej pracy na dwóch komputerach. W tej chwili wygląda to tak:
1. Robię zdjęcia,
2. Idę do komputera Młodego Gniewnego
3. Przez 15 minut wyplątuje się z kabli od słuchawek, "dżojstików" i innych niezbędnych urządzeń.
4. Usiłuję znaleźć sobie 4-5cm wolnej przestrzeni na jego biurku
5. Kładę się na podłodze, bo "wtyczki" do kabelków moich aparatów są na samym dole obudowy komputera i to pod klapką, która otwierając się do góry uniemożliwia jakiekolwiek zerkanie z pozycji innej niż horyzontalna.
5. Wtykam kabelki, przegrywam zdjęcia.
6. Walczę z programem graficznym - bo przecież nie ma słońca więc zdjęcia są potwornie ciemne;/
7. Wgrywam zdjęcia do internetu
8. Idę na drugi komputer i robię opisy, bo klawiatura Młodego jest niekompatybilna z moim mózgiem.
KONIEC

A teraz:

Tak jak obiecałam - bombka decoupage.

Potrzebne nam będą:
-bombka do dekoracji (tutaj użyłam bombki plastikowej, stamperii)
-primer (też stamperii)
-farba akrylowa
-lakier akrylowy
-sypki brokat
-konturówka
- klej
-motyw do naklejenia
-taśma atłasowa
-pędzle i gąbka do tepowania

Najwygodniejsza do dekoracji jest bombka składająca się z dwóch części, ale dekorując je osobno musimy pamiętać, że po złożeniu krawędź należy zamaskować - ja zrobiłam to taśmą atłasową.

Powierzchnię bombki zagruntowałam primerem i pomalowałam kilkoma warstwami farby akrylowej.



Z serwetki "wydarłam" interesujący mnie motyw i rozwarstwiłam go pozostawiając tylko część z nadrukiem.



Ostrożnie nakleiłam obrazek zaczynając od środka i rozprowadzając klej promieniście.



Bombkę zabezpieczyłam kilkoma warstwami lakieru akrylowego i pokryłam konturówką te miejsca, które zostaną ozdobione brokatem.



Posypałam brokatem mokrą konturówkę i pozostawiłam do wyschnięcie.



Potem wystarczy już tylko złożyć ze sobą obie połówki bombki, miejsce styku zakryć wstążką, zrobić kokardę i gotowe.
Powodzenia:)
ps. Tak, mnie też denerwuje brak kwiatków na moim blogu, ale zanim komputer nie wróci z naprawy nic nie mogę z tym zrobić. Przepraszam.

10 lis 2009

Relief - kurs krok po kroku

Jak już pisałam wcześniej, wizyta u Ani Jednoskrzydłej i oglądanie jej prac "na macanta" zaowocowało kupnem szablonów i zagłębieniem się w tajniki reliefów. Technika jest prosta i nad wyraz efektowna, więc postaram się i Wam ją przybliżyć. Z góry (i z dołu i ze wszystkich stron) przepraszam za jakość zdjęć, ale ktoś zapomniał włączyć słońce;/.


Do wykonania reliefu potrzebne nam będą:
-wstępnie ozdobiony przedmiot
-szablon
-klej montażowy w spreyu
-gotowa, biała masa szpachlowa (Easy-Fill)
- patyczek
-szpachelka lub giętka linijka
-drobny papier ścierny
-patyna ( w tym wypadku patyna olejna Talens)
-bawełniana szmatka lub bandaż
-lakier akrylowy


Szablon pokrywamy z jednej strony klejem montażowym i przykładamy w miejscu, gdzie będziemy robić relief.

Wyciskamy z tuby odrobinę masy szpachlowej i rozprowadzamy ją na całej powierzchni szablonu tak, by tworzyła równą, jednolitą warstwę.



Ostrożnie usuwamy szablon.

Nierówności i nadmiar masy korygujemy patyczkiem. Kiedy relief wyschnie (parę minut) powtarzamy proces na każdej ściance.

Kiedy cały relief jest dobrze wysuszony, szlifujemy całość drobnym papierem ściernym.

Szmatką z odrobiną patyny przecieramy wzór.


Proste? Prawa? :)

21 cze 2009

Decoupage - cieniowanie patyną olejną

Jolinka prosiła mnie jakiś czas temu o obrazkowy kurs cieniowania patyną Talensa, zrobiłam go przy okazji robienia tacy na chlebek;)
Potrzebne nam będą:
-przedmiot z naklejonym wzorem
-patyna olejna
-patyczki do uszu
-lakier wodny, akrylowy
-płaski pędzel syntetyczny (miękki)

Patyną olejną cieniuje się bezstresowo, lekko i przyjemnie. Schnie bardzo wolno, doskonale się rozprowadza. Same zalety;) Współpraca z tą panią to czysta przyjemność - czysta, bo jeśli użyjemy jednorazowych patyczków do uszu, nie musimy nic myć ;)

Przedmiot lakierujemy jedną warstwą akrylu - patyna będzie się lepiej rozprowadzać i wysychać. Bez lakieru może inaczej układać się na naklejonym motywie a inaczej na farbie co nie pozwoli na płynne wycieniowanie obrazka.
Patynę mieszamy dokładnie i zaczynamy nakładanie od małych kropeczek:



Nie musimy się przy tym śpieszyć, bo patyna wysycha naprawde baaardzo wolno i nawet po godzinie możemy jeszcze dokonywac poprawek.
Stopniowo punkty zagęszczamy, starając się robić to promieniście.


Odwracamy patyczek i suchą watką rozmywamy brzeg cieniowania, również tepując - pocieranie może zetrzeć zbyt dużo patyny.


Mozemy jeszcze przyciemnić krawędź przy samym motywie, tak, by pogłębić wrażenie trójwymiarowości:


Możemy dodać delikatne cieniowana na brzegach tacy .



Teraz wystarczy poczekac około 24 h i możemy zacząć delikatnie lakierować.

17 cze 2009

Przecieranie na ekranie

Noooo...na reszcie pokazało się słońce!
Wczoraj chodziłam po domu z powiekami na zapałkach i ziewałam tak straszliwie, że mało mi się paszczęka nie wywichnęła.
Kota spała dzień cały z kołami do góry i tylko rzucała czasem okiem kaprawym, czy przypadkiem nie nadeszła pora żerowania.
Deszcz dzwonił o szyby....tam dzwonił...łomotał drań jak NIK do drzwi podatnika.
Nie mogłam też zrobić zdjęć, bo ciemno było w środku dnia jak u murzyna...pod koszulą.
Dziś jednak obfociłam wszystko radośnie i mogę nareszcie Wam pokazać kursik trochę innego postarzania.

Potrzebne nam będą:

-surowe, drewniane pudełeczko
-bejca spirytusowa
-farba akrylowa
-papier ścierny
-pędzel syntetyczny, płaski.

Drewniane pudełko pokrywamy bejcą. Robimy to w miarę szybko i raz przy razie, pilnując, żeby nie powstały zacieki.
Kiedy bejca będzie zupełnie sucha, malujemy całość białą farbą akrylową - cienką, równomierną warstwą. Po chwili bejca przebarwi nam ślicznie wierzchnią warstwę akrylu. Po wyschnięciu wystarczy tylko wyszlifować, ozdobić według uznania i polakierować;)

15 cze 2009

Naklejanie bezstresowe małych dekorów

Z małymi to zawsze jest kłopot. Czy to "dziecieje", czy obrazeczki, czy takie małe, wredne kobietki jak ja, co gryzą po kostkach. O ile na kobietki i dzieci rady nie ma, trzeba kochać i akceptować, to postaram się przynieść wam ulgę, choć w decoupagowaniu;)

Oczywiście co? Psiakrewróżyczki!
No to jedziemy!
Potrzebne nam będą:
-przedmiot eksperymentu, ( w tym wypadku toaletka)
-wycięte z serwetki małe kwiatuszki, ( w tym wypadku od śmierci samobójczej uratowała mnie mama wycinając wszelkie listeczki i kwiateczki) CHWAŁA JEJ!!
-biała farba akrylowa
-papier ścierny
-klej do decoupage (tutaj To-Do)
-transparentna farba akrylowa w kolorze srebrnym
-płaskie pędzle syntetyczne
-gąbka do patynowania
-lakier akrylowy
-valeriana

Na wstępie pijemy toast valerianą, dla bardziej nerwowych polecam szklankę ;)
Toaletkę malujemy białą farbą akrylową, 2 lub 3 krotnie- w zależności od upodobania. Gdy solidnie wyschnie, za pomocą drobnego papieru ściernego szlifujemy krawędzie aż do ukazania się surowego drewna.
Rozszczepiamy motyw wycięty z serwetki pozostawiając tylko zadrukowaną część wierzchnią. Miejsce, gdzie będziemy naklejać psiakrewróżyczkę pokrywamy klejem (cieniuteńka warstwa) i przykładam na to miejsce motyw ostroznie "wklepując" go opuszkami palców i ukladając tak, by usunąć wszelkie zmarszczki. Trzeba to robić w miarę szybko, zanim serwetka nie przesiąknie klejem.
Jeśli kwiatuszek jest już ładnie rozprostowany, wygladzamy go ostatecznie pędzlem zamoczonym w kleju. Bardzo sobie chwale ten sposób, bo serwetka nie rwie się, nie marszczy, nie ucieka z miejsca i nie przykleja się do pędzla.
Kiedy mamy już naklejone wszystkie dekory a powierzchnia przedmiotu zrobi się sucha, możemy przystąpić do patynowania krawędzi.
W tym wypadku zrobiłam to trochę inaczej, niż przy klasycznym przecieraniu. Zamiast malować ciemną farbą (przed położeniem właściwej warstwy koloru) patynuję krawędzie na koniec, transparentnym, srebrnym akrylem przeciarając je gąbką z farbą. Efekt jest dużo delikatniejszy od klasycznej "przecierki", łatwiej też go okiełznać.
Gąbeczkę należy wziąśc jak najbardziej steraną, bo i tak się zniszczy.
Na koniec wszystko lakierujemy i idziemy spać w towarzystkie wszystkich sąsiedzkich kotów zwabionych tymczasem zapachem valeriany (mruczenie działa terapeutycznie).

Aha.... i piwonie zakwitły;)

26 kwi 2009

Pierwsza wizytówka maluszka - kurs decoupage

Taka deseczka pięknie będzie się prezentować na łóżeczku bądź ścianie kącika naszej pociechy. Nie zastosujemy przy jej wykonaniu pracochłonnych technik i obejdziemy się bez cieniowania motywu, materiały potrzebne do tej pracy też nas po kieszeni nie uderzą.

Do wykonania deseczki-zawieszki będą nam potrzebne:

  • dwa kolory farb pasujących do siebie - jaśniejszej i ciemniejszej. Ja wybrałam jasny i ciemny błękit To-Do, (jeśli spodoba wam się praca przy decoupage, możecie kupić większe i znacznie tańsze farby akrylowe np. Dekoralu (0,5l) .

  • deseczka ze sklejki (polecam brzozową)– w tym wypadku o wymiarach 15x25cm

  • grubszy (220) i drobny papier ścierny (400) + klocek drewniany

  • plaski, szeroki pędzel i wąski plaski pędzelek do nakładania kleju i malowania rameczki (syntetyczne)

  • okrągły pędzelek do liter – nr.0

  • klej do decoupage

  • wybrany motyw dekoracyjny

  • dłutko kulkowe lub cienko piszący długopis

  • nożyk z podkładką lub nożyczki

  • ołówek

  • lakier akrylowy wodny satynowy TO-DO lub arylowy wodny 3V3

  • atłasowa tasiemka (szersza i grubsza)

  • drukarka komputerowa

  • taśma malarska

Szlifowanie

Pierwszą czynnością będzie wyszlifowanie wyciętej deseczki. W tym celu owijamy drewniany klocek papierem ściernym o grubszej gradacji i szlifujemy do uzyskania idealnej gładzi. Następnie dokładnie czyścimy powierzchnię z pyłu.


Malowanie

Za pomocą płaskiego, szerokiego pędzla (lub gąbkowego wałeczka) pokrywamy dokładnie deseczkę jaśniejszą farbą. Pamiętajmy o krawędziach i spodniej stronie. Frontową część malujemy dwa razy (po wyschnięciu pierwszej warstwy)

Wycinanie motywów

Naklejać można właściwie wszystko – motyw wycięty z papieru do pakowania prezentów, serwetkę śniadaniową, wydruk komputerowy. Pamiętać jednak musimy, że każdy rodzaj papieru musi być przez nas inaczej przygotowany.

Jako, że najłatwiej jest przykleić papier, zaczniemy od motywów na grubszych nośnikach.

Za pomocą nożyka lub nożyczek wycinamy wybrane elementy dekoracji. Zawsze lepiej wyciąć ich więcej – mamy wtedy możliwość szerokiego wyboru przy ostatecznym komponowaniu wyglądu deseczki. Przy wycinaniu będzie nam wygodniej, jeśli najpierw uporamy się z mniejszymi elementami a potem wytniemy większe części – wtedy mniejsze są bardziej stabilne i nie rwą się tak .

Komponowanie

Bez wątpienie najprzyjemniejszy etap prac. W tym momencie widzimy już jak nasz pomysł powoli wyłania się na światło dzienne. Prawidłowa kompozycja jest zrównoważona (nie „przeciąża” na jedną stronę), ważne by zachować „oddech” i nie „przegadać” całości. No i dobrze dopasować kolory. Tutaj jednak nie jest potrzebny instruktaż. Wystarczy dobry gust i wyobraźnia.

Naklejanie

Papier z drukarki przed naklejeniem musimy odrobinę zmiękczyć klejem – unikniemy w ten sposób pęcherzyków powietrza pod powierzchnią naklejonej dekoracji. W tym celu interesujący nas obrazek smarujemy cieniutką warstwą kleju i chwilę odczekujemy aż klej się wchłonie (dalej naklejamy w ten sam sposób jak opisany niżej papier do decoupage) – pomijając etap moczenia w wodzie!!!!


Jeśli mamy specjalny papier do decoupage wycięte motywy moczymy w miseczce z wodą. Najpierw zwiną się w rulonik, zaraz potem rozwiną, wtedy wyjmujemy je na papierowy ręcznik i osuszamy. Następnie smarujemy spód papieru cieniutką warstwą kleju i tak samo fragment deseczki który będziemy dekorować. Nie musimy trzymać się dokładnie konturów obrazka. Klej wystający „poza” nie będzie widoczny po zalakierowaniu powierzchni.

Przygotowany do naklejenia obrazek przykładamy delikatnie do deseczki (zaczynając od środka) i wygładzamy pędzelkiem umoczonym w kleju, ruchami promienistymi na zewnątrz. Uważajmy tylko, żeby w przypadku papieru innego niż ten do decoupagu nie zetrzeć warstwy farby!

Jeśli mimo naszych zabiegów pozostaną pod powierzchnia bąbelki powietrza, poczekajmy aż powierzchnia odrobinę przeschnie i doklejmy te miejsca dociskając palcem (również umoczonym w kleju). Możemy też naciąć delikatnie papier i wycisnąć powietrze pędzlem. Jeśli na brzegach pozostaną niedoklejone fragmenty, podważamy je delikatnie i cienkim pędzelkiem lub wykałaczką wprowadzamy pod papier odrobinę kleju dociskając w ten sam sposób, co całość motywu.

Wykonujemy napis

Wybrany tekst wpisujemy w dowolnym edytorze i drukujemy ( w tym wypadku imię maluszka). Następnie dokładnie wymierzamy miejsce gdzie będzie znajdował się na naszej deseczce i przyklejamy wydruk taśmą malarską (ma małą przyczepność i mamy gwarancje, że przy odklejaniu jej nie zerwiemy farby)

Dłutkiem kulkowym lub długopisem (najlepiej takim, który cienko pisze) odrysowujemy kontury liter. Musimy dość mocno naciskać, żeby odbić ślad na twardej sklejce. Gdy na przekór naszym staraniom nie widać efektu (może być tak w wypadku bardzo twardego drewna), możemy polakierować powierzchnię sklejki i jak wyschnie znowu odcisnąć napis – wtedy na pewno będzie wyraźny. Warstwa lakieru musi być cieniutka – inaczej będzie się na niej źle malować.

Wyżłobienia obrysowujemy ostrym ołówkiem.

Ciemniejszą farbą wypełniamy litery, uważając by była równomiernie nakładana i nie pozostawiała zacieków. Najwłaściwszy będzie do tego pędzelek nr „0”.

Na tym etapie możemy zakończyć mozolenie się nad napisem, jednak aby dodać mu szczególnego smaczku, domalowałam cień do liter, rozjaśniając ciemniejszą farbę odrobiną podkładowej – jasnej (wymieszane na spodeczku).


Ramka i obrysowania

Żeby ładnie domknąć kompozycję deseczki, możemy namalować dookoła cieniutką ramkę. Najłatwiej będzie użyć do tego płaskiego pędzelka. Do obrysowania mniejszych obrazków użyłam cieniutkiego pędzelka – tego samego, co do liter. Duży motyw delikatnie podkolorowałam w „załamaniach” żeby nadać mu przestrzenności.

Lakierowanie

Generalnie, w decoupage lakieruje się tyle razy, aby nie było różnicy wyczuwalnej pod palcami miedzy podłożem a naklejonymi obrazkami. O ile łatwo jest to uzyskać w wypadku naklejonych serwetek lub cieniutkich papierów o tyle niemożliwe niemal staje się to przy kartce z drukarki lub innym grubszym papierze. W każdym razie zawsze dążymy do tego, by te różnice zminimalizować. Powinno nam się to udać przy 5-8 warstwach lakieru (każda następna kładziona dopiero po solidnym wyschnięciu poprzedniej).

Żeby powierzchnia lakierowanego przedmiotu była gładziutka i czysta (niestety, włoski kurzu przyklejające się do lakieru są zmorą i smutnym standardem) deseczkę szlifujemy delikatnie drobnoziarnistym papierem po każdych 2-3 warstwach lakieru.

Kokardki

Kiedy deseczka jest już gotowa możemy zabrać się za szycie kokardek. Z grubszej taśmy zszywamy dwie kokardeczki, przez otwór w deseczce przewlekamy wąską tasiemkę i robiąc na końcu pętelkę wszywamy do niej kokardkę. W ten sposób zawieszenie będzie przyblokowane w otworze kokardką. Tak samo robimy z drugą stroną.

Deseczka jest gotowa. Będzie wspaniałym prezentem dla dzidzi.

Mam nadzieję, ze wszystko opisałam zrozumiale i dokładnie. Liczę na Wasze pytania i sugestie – może macie jakieś konkretne pomysły i nie wiecie jak je zrealizować?