23 kwi 2010

Dzień Matki

Wiem, że do Dnia Matki jeszcze hektar z okładem, ale podobnie jak mój Młody (który już mi wręczył prezent) nie jestem osobą cierpliwą i muszę się natychmiast pochwalić.
Zawsze mi się wydawało, że ze mnie mać nietypowa. No to mam za swoje. Na Dzień Matki dostałam od starszego syna GRĘ na kompa (tak to się chyba mówi). I to jaką!! WIEDŹMINA!! Gra jest rewelacyjna. Muzyka, grafika, dialogi w iście "sapkowskim" klimacie. Mmmmm...jestem zachwycona. Wczoraj Młody pomagał mi ów prezent zainstalować, bo dotychczas grywałam li i jedynie w sieciówki (tak to się mówi?). Dumna jestem i blada z wrażenia, bo ponoć całkiem dobrze sobie z mieczem radziłam. No w każdym razie krew sikała strumieniami z wrogów nie ze mnie i co prawda jedną dziewczynę (tą dobrą) szlag trafił ale byłam zajęta rozpalaniem ogni w kapliczkach żeby powstrzymać demoniczne psy (a te psy w międzyczasie ją zeżarły). HA!
Mam tylko nadzieję, że mi cycki włosem nie porosną i nie spionizują się źrenice. W każdym razie pokażcie mi drugą matkę co taki prezent od dziecięcia dostała.
Poza tym w pracowni ruszyło. Przeładowuję pozytywną energię w moje decoupage i z utęsknieniem czekam na Daisy, która niebawem zawita z rewizytą.


20 komentarzy:

  1. Jak zwykle piękne decou. Nic więcej nie dodam, tylko popatrzę jeszcze trochę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Trafiony prezent cieszy podwójnie. A dziecko, które wie, co podarować rodzicowi to skarb prawdziwy ;)
    Decou-, jak zwykle u Ciebie - subtelność wzoru i perfekcja wykonania

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle piękności i takie delikatne...

    OdpowiedzUsuń
  4. Prezenciki typowo "mamine", bo milosc do roz z wiekiem naprawde rosnie, wiem cos o tym :)
    Zestwa prezentuje sie przeuroczo ....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiedźmin! Rewelacja :) Sama tłukę w nią od czasu, jak się ukazała (dla odmiany mąż mi sprezentował) i cały jej urok polega na tym, że można w nią grac kilka razy za każdym razem inaczej. o, jakie podejmujesz decyzje w czasie gry ma wpływ na jej dalszą treść. to, że Ci dziewczynę barghesty zagryzły da taki wynik, ze po pierwsze nie ukończysz zadania "Spóźniony Słowik" a po drugie nie będziesz miała okazji (khm... znaczy Twój wiedźmin) pójść z ta dziewczyna na romantyczna schadzkę ;)
    W każdym razie życzę miłej zabawy i wielu wrażeń :)))

    Komplet też ładny, ale troszkę blednie przy wiadomości o TAKIM prezencie :)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aj..kurka...no wiedziałam, że przez tą laskę sobie nagrabię. Po co włóczy się nocą po wiosce?!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pochwalę na początku komplet, jak zawsze EXTRAKLASA. Śliczny i romantyczny. Co do prezentu od syna, musicie żyć w niezłej kumpelskiej komitywie (tylko pozazdrościć). Nie wiem czy mój jak trochę podrośnie wyskoczy z tego typu prezentem?

    OdpowiedzUsuń
  8. moja przyjaciółka bardzo lubi ten motyw róż..

    OdpowiedzUsuń
  9. Komplecik piękny i bardzo romantyczny. A prezent od syna superowy :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. ała,ależ to ładne:D aż pytanie ciśnie się na usta,czemuż nie mogę być Twoja matką???:D
    a co do Wiedźmina,kupiłam mojemu pierworodnemu z rok jeden temu,ale komp za słaby niestety posiadamy i nie dał rady....mam nadzieję,że po przebudowie w końcu odpalimy grę i będziemy z małoletnim młócić,jak szaleńcy:))

    OdpowiedzUsuń
  11. o matko !!! ja też 'wiedzminowa', ale ja od męża dostałam :)))
    a do Sapkowskiego z namaszczeniem wracam co jakiś czas i chętnie bym go juz mojej córce podsunęła do czytania gdyby nie odrobina 'soczystego ' słownictwa zawartego w książkach :))
    A twoje poczynania decou - cudne :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Precioso todo!!!
    Un beso,
    Sandra, desde Buenos Aires

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie to piękne! Jestem jak zwykle oczarowana!
    Prezentu od Synia gratuluję - faktycznie chyba żadna z mam się takim nie poszczyci ;) Powodzenia w zgłębianiu tajników :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na temat gier wiem tyle co mi syn opowie. Ale ja jestem okropną niedołęgą. Zazwyczaj jak jadę jakimś pojazdem to ludzi potrącam a jeśli chodzi o miecze to ja zawsze obrywam.
    Komplecik przecudny.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Aga,
    Myślę ze Pierworodny wiedział co robi :):):)
    Raz, ze jak matka zajęta to więcej luzu dla siebie, dwa- ileż dodatkowych tematów do dyskusji :):) A Młody co na to?
    Komplet bardzo ,,babski,, Po tym co opisujesz spodziewałam się jakis scen mrożących krew z w żyłach :):):)

    OdpowiedzUsuń
  16. no i gdzie mój komentarz? chyba te psy z Twojej gry mi go pożarły.....no cóż napiszę jeszcze raz :
    Pierworodny wiedział co robi- Matka zajęta wciągającą grą, da mu więcej luzu :):):)
    Komplet taki ,, babski,, , piękny, zreszta róże nie mogą byc nieładne, prawda?
    Ale spodziewałam się tu mordu i scen mrożących krew w żyłach :):)
    No i ciągle mam nadzieję ze znajdziesz czas na wycieczke i do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję prezentu, też gram namiętnie,ale ja w strategie typu Anno...A co do w/w prac to są zachwycające w swojej prostocie i lekkości.

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak po śląsku Ci powiem: piekno ryczka żeś wyszykowała!
    Ryczka - to po śląsku ten niski stołeczek.
    Chyba zrobię sobie podobny.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw uśmiech lub słowo krytyki. :)