31 sty 2012

Promyk

Tyle słońca! Zgodnie z prawem serii, jak tylko zaświeciło jedne, zaraz dołączyły się do niego następne. Równie gorące, równie energetyzujące i radosne.
Nie...Nie skończyłam porządków w pracowni. Posprzątałam zaledwie dwa regały i zachowawczo wysiadł mi kręgosłup. Za to wypełzłam z mojej nory na świat i okazało się nagle, że wcale nie jest taki zły i nikt (wbrew przewidywaniom) na progu mnie nie zagryzł.
Zaczęło się od telefonu.
-...Bo ja dostałam pani numer od pana Mirka...
Olaboga?! Jakiego znowu Mirka?! W życiu nie znałam żadnego Mirka!
-I mówił mi, że jest pani mistrzynią....
Olaboga! Muszę poznać tego faceta!!
-I czy mogłaby pani poprowadzić warsztaty Decoupage z dziećmi w....
No jasne!!
Pan Mirek..Aaaa! Wolontariusz z którym kiedyś, przy okazji prezentacji programu rozmawiałam właśnie o decou...







I poprowadziłam owe zajęcia. I przyjdę znowu...i jeszcze raz...
Dziewczyny są wspaniałe. Takiego entuzjazmu, zapału i twórczej ambicji dawno nie widziałam. Może dałam im trochę swoich wiadomości, ale one dały mi znacznie więcej. Swoje małe słoneczko.


Na razie nie mieliśmy jeszcze zbyt dużo materiałów, ale wspólnymi siłami postaramy się nadrobić braki. Może Wy macie zbędne papiery lub preparaty których na pewno nie będziecie już używać? Fundacja działa na zasadzie wolontaryjnej a o dotacje "u władz" trudno się doprosić...

15 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. A ja myślałam, że już śpisz ;)

      Usuń
  2. Zajęcia z dzieciakami są niesamowite, dzieci mają w sobie taką niezaburzoną niczym prawdę w tym co robią, bezkompromisowość i prostolinijność. Niestety nie mam materiałów na zbyciu bo te co miałam wyniosłam na swoje zajęcia, Ale życzę powodzenia i miłej zabawy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam sporo zbędnych serwetek, chętnie oddam jeśli się przydadzą.
    Potrzebuję tylko adres do wysyłki.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Beatko! Dziękuję. Swoje już zaniosłam, tak jak i papiery ale przydadzą się inne wzory :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam więc na adres i już pędzę na pocztę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko! Napisz do mnie na gg albo na e-maila :) bo nie mam do Ciebie kontaktu

      Usuń
  6. Też mam zbędne serwetki, może niezbyt dużo, ale ziarnko do ziarnka...
    Jeśli Pani reflektuje to proszę o adres.
    Pozdrawiam, Aneta.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pani Anetko, proszę w takim razie skontaktować się ze mną na gg lub e-mailowo. Ze zrozumiałych przyczyn wolała bym nie upubliczniać mojego adresu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aguś praca z dziećmi to coś fantastycznego.
    Miałam wielkie szczęście pracy z dziećmi.
    Pozdrawiam jaga

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam! Z ogromną przyjemnością przyłączyłabym się do Pani akcji przesyłając serwetki, które u mnie nie doczekają się pewnie wykorzystania :)
    Zaraz skrobnę maila
    Pozdrawiam - Ewa

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej Aga, paczka wysłana:D
    Niestety nie miałam żadnego wypełniacza, więc wysoce prawdopodobne jest, że podczas transportu nastąpi w niej mały Misz-masz.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam pojęcia, że mój apel spotka się z tak żywym odzewem. Jesteście niesamowite!
    Paczkę od Beaty mam już na stole, kolejne są wysyłane...Jak dzieciaki wrócą z ferii (organizowanych przez parafię) to oszaleją ze szczęścia! To wiele dla nich znaczy.
    DZIĘKUJĘ!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem czy nie za późno, ale również coś chciałabym przysłać. Najwięcej mam serwetek (dużo motywów dziecięcych), ale znajdę jakieś farby, mam nadzieję że mogą być już troszkę napoczęte. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw uśmiech lub słowo krytyki. :)