3 cze 2011

Mru.

Od trzech dni czekam na burzę. Nie lubię takiego niezdecydowania. Łazi dookoła i burczy, straszy wiatrem, kusi dalekimi rozbłyskami. I nic. A ja ze swoim ciśnieniem 80/60 przewalam się z kąta w kąt jak kot w kocimiętce i nie mam sił na nic. Do wypełznięcia spod kołdry motywują mnie jedynie nad wyraz liczne zamówienia z których jedno wybitnie kocie się trafiło. O proszę. Etui. Prezent urodzinowy dla pewnej przemiłej pani.


I jeszcze dowód, że nie tylko Kewin ma sposoby na włamywaczy:



A to do pośmiania się...żeby nie zasnąć.


16 komentarzy:

  1. Piękne etui.
    Filmiki- cóż, pokazują, że nawet koty czasami tracą tę swoją grację :) Moja wygrzewała się wczoraj cały dzień na parapecie (szok!) i to jeszcze czarną sierścią do góry.

    OdpowiedzUsuń
  2. U ciebie straszy u mnie działa i to z gradowymi fajerwerkami, nie wiem co gorsze ? Ale samopoczucie, to samo - sen pod skórą all the time ;)

    kociaki piękne

    pozdrawiam!
    zaglądam ciągle chociaż mało co piszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Etui cudo, zwierzaki filmowe boskie. ANA

    OdpowiedzUsuń
  4. Miau;) bardzo przyjazne kotki, tulą się do siebie przed burzą ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cudne koty na etui!!! Dzięki za masaż przepony..:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Etui świetne! A przy oglądaniu kotów popłakałam się ze śmiechu ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Etui jest po prostu bajeczne , sama bym chciała takie dostać , bo o ile szydełkowe czy na drutach mogę sobie zrobić , to już nad innymi metodami ....oj musiała bym się srogo męczyć , a i tak nie było by to takie cudo .Dlatego zazdroszczę osobie która to otrzyma

    OdpowiedzUsuń
  8. Otkačeno i predobro. Meni se sviđa.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne etui w moim ulubionym kolorze z ulubionym wzorem, chociaż ...ni e lubię kotów:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. kurcze, gdybym miała takie etui to może przestałabym rozsiewać okulary po całym domu? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam takie same koty na kalendarzu :))) Początkowo nie podobały mi się, ale muszę stwierdzić, że mają swój urok.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw uśmiech lub słowo krytyki. :)