18 mar 2011

Typy mężczyzn

godnie z obietnicą. Od komentarza się powstrzymam :P

Skurczybyk

Skrywane marzenie każdej kobiety. Skurczybyk nie odpisuje na smsy. Albo odpisuje bo pięciu godzinach, gdy zaczynasz sypiać z telefonem pod poduszką. Albo słodzi i słodzi, a potem pisać przestaje. Typowa strategia. Uwielbia system: 3 kroki do przodu, 2 do tyłu. Zadzwoni do Ciebie, wyśle wiadomość, a potem zamilknie na 3 kolejne dni, powodując u Ciebie przyspieszone bicie serca przy każdym dźwięku telefonu. Uwielbia prowokować. Będzie na twoich oczach podrywał inne, bacznie patrząc na efekty na twojej twarzy. A zaraz potem podejdzie i powie najpiękniejszy komplement, jaki w życiu usłyszałaś. Nie przynosi kwiatów. Chyba, że się zakocha. A to, w przypadku skurczybyka, należy do rzadkości.

Erotoman gawędziarz, czyli typ bezczelny

Spotkacie się gdzieś, pewnie nie zwróci twojej uwagi, bo to typ niepozorny, lecz nie- niepokorny. A potem zaatakuje. Znienacka. Jego ulubiony środek to gadu-gadu. Więc Ci na wstępie powie, gdzie się spotkaliście, i że zachwycił go Twój uśmiech. Tobie wyda się to urocze. Zaczniecie rozmawiać. I się zacznie.
Erotoman-gawędziarz, czyli typ bezczelny przejdzie do ofensywy. Wypyta Cię o wszelkie szczegóły, począwszy od wielkości miseczki, na przepisie na pizzę skończywszy. Pewnie opowie ci tez o swoich zainteresowaniach (zwykle jest to fotografia), prześle linki do zdjęć koleżanek, które pozowały mu do aktów („Ta ma fajne cycki, nie?”), a potem jak gdyby nigdy nic zaproponuje spotkanie. Odmówisz. I myślisz, że to koniec.
Bład. Erotoman i gawędziarz to nie tylko typ bezczelny, ale i wytrwały. Ostatecznym lekarstwem jest zwykle zablokowanie na gadu-gadu.



Maskotka drużyny, czyli typ poczciwy


Uwielbiasz go ty i wszystkie twoje koleżanki. Głaszczecie go po główce, mówicie, że jest słodki, kochany, taki do przytulania, kuci-kuci... Zwierzasz mu się ze swoich problemów. Pomaga Ci wybierać bieliznę w sklepie. Pociesza, gdy masz problemy sercowe. Wie o Tobie więcej niż najlepsza kumpela. Nie wstydziłabyś się poprosić, żeby kupił Ci podpaski. Czasem łapiesz się na tym, że masz ochotę uszczypnąć go w policzek mówiąc przy tym: „Pyyyyyyyyyyyyyyysiu”. Jest uroczy, kochany... trochę jak pluszowa maskotka. Ale jak mawia moja przyjaciółka, seks z pluszową maskotką to nie najlepszy pomysł.

Johnny Bravo, czyli typ narcystyczny

Kocha imprezy, kocha podrywać, ale najbardziej kocha siebie. Potrafi spędzić godziny, gapiąc się w lustro i obserwując boskie dzieło stworzenia. Lubi zakupy, wizyty u fryzjera, modne dodatki (patrz: okulary na pół twarzy, lekka opalenizna, w lecie japonki, szorty a la kalifornijski surfer). Jego orientacja seksualna często budzi wątpliwości. „Czy on czasem nie...?” – szepczą coraz głośniej twoje koleżanki. Otóż nie. Ten typ tak ma. Lubi siebie. Lubi dobrze wyglądać. Lubi zwracać uwagę. Lubi, gdy ludzie się na niego patrzą (bez względu na płeć). Tylko jego stać na komplemet „Jesteś ładna i dobrze wylansowana!”. Związek z Johnym Bravo, czyli typem narcystycznym, jest związkiem cokolwiek niebezpiecznym. Wystarczy przypomnieć sobie scenkę z kreskówki. Johny: jestem przystojny, miły, inteligentny, błyskotliwy... ale dosc o mnie... porozmawiajmy o tobie... A więc... jak Ci się podobam?

Bufon, czyli przerost formy nad treścią

W przypadku bufona problem jest prosty – występuje kolosalna różnica między tym jak on ocenia samego siebie (przystojny, inteligentny, miły, uprzejmy, interesujący), a tym jak oceniają go inni – ( przeciętny, przeciętny, bezczelny, bezczelny, nudny). Uwielbia być w centrum zainteresowania. Uwielbia błyszczeć. Tylko jakoś blasku brak. Jest zaciekły i uwielbia mieć rację. W dyskusji często nie potrafi się pohamować i wygaduje totalne bzdury. Uwielbia czuć się macho. Kiepsko mu to wychodzi, bo a) żyjemy w kraju, gdzie temperatura spada poniżej 0, co oznacza, że prawdziwych macho to tu nie ma b) brak mu warunków (uroda, urok osobisty, zdecydowanie).

Mały Książę, czyli typ krnąbrny

Zachwyca Cię urokiem małego chłopca i tym błyskiem w oku. Lubi chadzać własnymi ścieżkami. Zwykle pochłania go całkowicie jego pasja. Jest uzdolniony w niemalże każdej dziedzinie – zna cztery języki obce, świetnie gra w kosza, a w dzieciństwie oczywiście grał na pianienie. Mały Książe, czyli typ krnąbrny niewiele mówi o sobie - lubi roztaczać wokół siebie aurę tajemniczości. Bywa złośliwy, ale zawsze trafia w sedno. Potrafi polecić dobry film, zniechęcić do dobrej książki, wie, kim jest Obama i Kim Ki Duk. Nie cierpi wszelkich przejawów ataku na jego niezależność. I kiedy już wpadniesz w zachwyt – uważaj, bo Mały Książe ideałem nie jest. Kolekcjonuje przygody. Tak jak mali chłopcy resoraki.

Nudziarz, czyli typ niepozorny (lub politechniczny)

Zaczyna się podobnie jak w przypadku erotomana-gawędziarza. Nie zwróciłaś uwagi na niego, ale on zauważył Ciebie. Bo jesteś śliczna, błyskotliwa, zabawna. Spotykacie się. I masz ochotę krzyknąć „Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!”. Bo masz przed sobą okaz typu politechnicznego (wybaczcie wszyscy przystojni, inteligentni, błyskotliwi, dobrze ubrani informatycy, których miałam okazję poznać). Włosy długie, tłuste, polar, koszula-flanelka a la amerykański kowboj, „kapitan-wąs”, przykrótkie spodnie typu marchewy (zwężane nogawki modne w latach ’80), brudne buty (najczęściej glany). Uśmiecha się nieśmiało. Nie wie, co powiedzieć. On nie bierze Cię na litość, on po prostu taki jest. Bądź pewna, że gdy pójdzie Ci twardy dysk, przyjedzie do Ciebie z drugiego końca miasta. Naprawi co trzeba, wypije herbatę i wróci do domu. To też typ wierny. Potrzebny mu tylko stylista i mała terapia samooceny.

Swojak, czyli typ zabawny

Ma wielu kumpli i tyle samo przyjaciółek. Wszędzie go pełno. Znak rozpoznawczy: szeroki uśmiech. Nie pamiętasz, żeby swojak opowiedział dowcip, który cię nie rozbawił. Nie potrafisz przypomnieć sobie sytuacji, kiedy byłaś przy nim smutna dłużej niż 5 minut. Ma doskonałe wyczucie empatii – potrafi rozpoznać, kiedy jest Ci źle, kiedy masz depresję, kiedy coś jest nie tak. I zawsze możesz na niego liczyć.
Kobiety nie potrafią rozpoznać swojaków. Zwykle, zaślepione, zaliczają ich do innej kategorii.
(znalezione w necie)

Może powinnam do tego posta dodać zdjęcia pisanek. Takie bliżej "męskości" by były, ale niech panom wystarczy świadomość, że właśnie jestem w trakcie wiercenia w wydmuszkach wiertarą, oklejania kwiatuszkami i przewlekania przez nie wstążeczek. *W tle słychać szatański śmiech szalonego naukowca*







I na pocieszenie pioseneczka:

27 komentarzy:

  1. Yuuuuuuuuuhu:) Aga, Żadna kawa nie umie tak pobudzić jak wizyta na Twoim blogu.
    Mimo chmurnej pogody, „mężczyźni” dali mi dziś tyle radości… ostatnio się nie zdarza ;)
    a wiertara spowodowała niespotykany rechot buhahha

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczaki, przez Te jaja zapomniałam o półeczce. A chciałam napisać, że bardzo elegancki mini mebelek Ci wyszedł !!!
    Perfekcyjnie koleżanko, perfekcyjnie… :D

    OdpowiedzUsuń
  3. poległam!!! :D
    zwłaszcza przy tych wydmuszkach i szatańskim śmiechu szalonego naukowca :]

    Półeczka - BAJKA!!!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Me gustan muchísimo tus trabajos...esta percha es preciosísima....divina....muy alegre...romántica y primaveral..me gusta mucho el contraste de las flores con el relieve que has puesto....

    Un besote
    Marga

    OdpowiedzUsuń
  5. zacznę od półeczki - biel z reliefami 3D z szablonu i kwiaty sprawiają, że zatęskniłam za latem: kojarzy mi się z upalnym dniem i poszukiwaniem chłodu... ucieczką w cień

    Aga ja wiem, że kategorii jest więcej i domagam się o ciąg dalszy ROTFL!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu. Dobrze, że mi zwróciłaś uwagę. Już uzupełniłam ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. resume: mam/miałam doczynienia z: Małym Księciem, Bufonem połączonym z Johnym Be. a ostatnio przerobiłam typ Skurczybyka - ergo jestem zmęczona! Niniejszym ogłaszam, iż oddam się w dobre ręce Swojaka, ogłoszenia wraz ze zdjęciem proszę przesyłać w trybie pilnym mailem

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne, uwielbiam czytać Twój blog zwłaszcza w taki ponury dzień jak dziś:)
    Półeczka mi też przywodzi na myśł lato i jego zapach:) Piękna

    OdpowiedzUsuń
  10. Какая вещь летняя, светлая, красивая!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale sie naczytalam! Super typy!
    Ale cudna poleczka!
    pozdrawiam
    xxx Kasik

    OdpowiedzUsuń
  12. polka sliczniutka..a faceci..przeczytalam i mysle ze moj meszczyzna jest po trosze kazdym z nich..a z takim typem nie da sie zyc no chyba ze uzyje wiertarki do jaj..hihihi..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. ..a propo slowka "meszczyzna"celowo blednie napisalam ...patrz:komentarz wyzej..

    OdpowiedzUsuń
  14. Preciosa esa percha, te quedo ideal, muy buena convinacion, enhorabuena, un beso

    OdpowiedzUsuń
  15. Alicjo - polecam dremelka. Cichutki i ukradkowy. Ani się "mencina" spostrzeże jak mu jajeczka na siteczka przerobisz:P

    OdpowiedzUsuń
  16. Super napisany pościk;-))))))
    Półeczka śliczna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. GUAUUUUUUUUUUUUUUUU .... Jest to spektakularny pracy. Dodałem tego bloga do moich ulubionych śledzić tak wiele cudów dokonanych przez Ciebie. A hug z Wysp Kanaryjskich.

    OdpowiedzUsuń
  18. Poleczka..........sliczna!
    Co do....facetuffffffff....coz, moi "ex" byli to wszyscy - prawie- ci, ktorych wymienilas.....poza swojakiem....Ten to moj obecny Maz....heh!
    Pozdrawiam cieplutko i prosze o wiecej!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Aaaaaa! Siostro! Skąd wziąć taki motyw, jak dałaś na półeczkę? Prze-pięk-ny!!!

    A na facetach się nie znam...

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedy tu tylko wchodzę,a robię to prawie codziennie,sama do siebie się uśmiecham.....tyle tu mądrych myśli,humoru no i pięknych drewienek:)
    Pozdrawiam Cię Aga.....pięknie tu:)

    OdpowiedzUsuń
  21. To mój jeden z ulubionych blogów na jakich byłam do tej pory,przepięknie tu:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Siostro. - to serwetka z drewnianej doliny. Zamówić ci? Wyślę z tym papierem co wciąż na Ciebie czeka.

    Sylwio. -bardzo, bardzo mi miło!

    OdpowiedzUsuń
  23. No pewnie, że wyślij :-))) Też zrobię coś ładnego!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ihahahahahah :D Aguś siedzę z kawą i się zaśmiewam do rozpuku. Co czytam nowy typ to zerkam podejrzliwie na męża a on zerka podejrzliwie na mnie z czego to ja się tak cieszę :D

    A półeczka to cud miód! I szablonik i wzór, no piękna! Ech, co stworzysz coś nowego to lecę w te pędy patrzeć i podziwiać i wzdychać :)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw uśmiech lub słowo krytyki. :)