25 lis 2010

Kocham tłumacza google

...Dozgonną miłością. Uwielbiam, jak mnie ktoś doprowadzi do płaczu...ze śmiechu.
Dostałam e-maila od jednej z zagramanicznych klientek. Chcąc ułatwić zadanie takiemu analfabecie jak ja, od razu wrzuciła treść listu w tłumacza i przesłała mi gotowe tłumaczenie.
Umarłam, zmartwychwstałam i umarłam po raz drugi a dzika wesołość trzyma mnie do dziś.
Dodam, że e-mail dotyczy szkatułki którą prezentowałam w poprzednim poście.

Witam!

Piszę do was o zakup trumny z kotami:
Spodobało mi się bardzo. Chcę go kupić.
Sklep nie dał takiej możliwości. Jestem zainteresowany: http://agnieszkababulewicz.blogspot.com/2010/11/zimowa-mruczanka.html
- jak kupić trumnę,
- jak będzie kosztować shktulka i do przodu
- jak mogę zapłacić


Dziękuję bardzo!
(...)


Uprzejmie informuję, że w związku iż koty uciekły z trumny, zamówienia nasz zakład pogrzebowy nie jest w stanie zrealizować. Ani do przodu, ani do tyłu.
Z poważaniem.
A.
ps. Jednak jako szanująca instytucja możemy zaproponować szeroki wybór wieńców:

42 komentarze:

  1. umarłam
    aga gdzie masz te trumienki hahahahahahahaha

    OdpowiedzUsuń
  2. Asiu...w podziemiach, jak każdy szanujący się wampir :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ¡¡¡Preciosa,preciosa!!!Como todas las que haces.La de los gatitos es divina.Un besito

    OdpowiedzUsuń
  4. Cisza nad tą trumną! A co do komentarza powyżej, to w wolnym tłumaczeniu pewnie brzmi: Celnie, celnie! Haker wylądował. Granit jest dziwny, ty bestio!

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak, tak! Translator wymiata i rzeczywiście może być przyczyną bólu brzucha. Wieńce trumienne urocze o ile można użyć tego słowa w tych grobowych okolicznościach :)))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale się uśmiałam i właśnie w tym momencie zaświeciło słoneczko. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zejdę kiedyś tam, to chcę taką trumnę - zmieszczę się, bo mam być zjarana post factum :-DD

    OdpowiedzUsuń
  8. :)))))) A ten marmur, co firma umieściła na nim przecudnej urody wieniec, to czym tak popękał? Może trzeba pomyśleć o nazwie firmy, np. "TRUMIEN SZAŁ" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O, masz biznes pogrzebowy? :D

    Ostatnio mojego bloga kumpel tłumaczył sobie na angielski i wyszło mu że piekę "Nigger with pear" od tej pory przy każdej okazji żartuje ze mnie, że robię rasistowskie wypieki :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Hafija..oj uważaj, bo jeszcze cię oflagują..:D

    Milenko, to marmur firmy Stamperia, gatunek Sotille :D

    OdpowiedzUsuń
  11. buaahhaahaha dziękuję, taka dawka humoru była mi potrzebna :-) piękne te wieńce hyhyhy na marmurze....

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobre, dobre ale z drugiej strony najważniejsze, że wiesz o co chodzi i się porozumiałyście :-).

    OdpowiedzUsuń
  13. Nasze tlumacze sa boskie,ale jabys przeczytala znajomego Niemca to bys padla...pisze po czesku,rusku,polsku i niemiecku.Jednym slowem groch z kapusta...i sie cieszy,pytajac czy dobrze napisal...katastrofa i boki zrywac...

    OdpowiedzUsuń
  14. Uśmiałam się do płaczu....!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Uśmiałam się do łez :) Ja też kocham tłumacza google :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ....ręce trzesą mi się ze śmiechu:):):):) Nic więcej nie napisze:D

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne!!! Nie mogę przestać się śmiać, czytałam chyba z dziesięć razy.

    OdpowiedzUsuń
  18. boskie! no ubaw po pachy...
    Wprawdzie trumien z kotami już nie masz ale honor zakładu pogrzebowego uratowany skoro masz wieńce hahaha.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciszej nad tą trumną, rzec by się chciało;):D:D
    Spłakałam się....Jakby co to ja za płaczkę mogę w tym bajzelku robić:D:D:D
    Bossski wieniec, bogaty taki, wykwintny, widać teraz jakiemuś rasowemu kotu trumienkę zmajstrowałaś:D:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Oh, so beautiful:))
    Hugs, Biljana

    OdpowiedzUsuń
  21. śmiałam się w głos,czym przestraszyłam kota:))) komentarzyk zaś Daisy powodem płaczu...ze śmiechu... jesteście boskie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Się poplułam kawą znowu! Jak mi rechot przejdzie zostawię testament. Mają mnie sfajczyć i umieścić w trumnie od Ciebie. Musze im adres mailowy zostawić,żeby mnie w jakimś plastiku nie trzymali.
    Trumnę z wieńcem owocowym bardzo proszę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja się też uśmiałam do łez :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też umarłam ze śmiechu, tylko dziecko się na mnie dziwnie paatrzy... Dzięki:)
    A wieńce cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale się uśmiałam:))))))
    Nie ma to jak googlowy tłumacz.
    A pracami jak zwykle się zachwycam.....
    Ja nigdy nie dojdę do takiej perfekcji..
    Pozdrowienia z Leśnego Zakątka

    OdpowiedzUsuń
  26. :D :D :D :D :D
    Wieńce boskie! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Popłakałam się ze śmiechu! Rewelacja:) Ah czyż może być lepszy pomysł na poprawę humoru - google translate!!! Prace piękne, pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Poległam. Jestem mega zmęczona i to dla mnie już zbyt wiele na dzisiaj.:))))))))))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie mam pytan :D:D:D ja kocham tez tłumaczenia filmow a ang na polski! :D "Fu*k you, you son of a bit*h" - na "Odczep się frajerze!" :d

    OdpowiedzUsuń
  30. Dobre bardzo dobre i nie wiem czemu nie podejmiesz sie takiego wyzwania hihihi.
    A swoja droga co ona takiego wkleiła do tłumacza że wyszła trumna
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  31. Całkiem, całkiem ta trumienka;)))

    OdpowiedzUsuń
  32. No ale może ona chciała na trumnę(jako urnę)dla kota?????:)))))a ja o tym "granicie"to bym odczytała "gacie""ty bestio":))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  33. rozplakalam sie ze smiechu i juz mi lepiej. dziekuje:))) tez chce trumne dla kota...choc kota nie posiadam ale rozejrze sie po okolicy, na pewno sie jakis znajdzie;)

    OdpowiedzUsuń
  34. "Szeroki wybór wieńców..." hahaha :)

    OdpowiedzUsuń
  35. masaż mięśni brzucha śmiechem!

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw uśmiech lub słowo krytyki. :)