26 lis 2010

Czekam na Mikołaja

Kolejne bombeczki dla twej choineczki:



A tak poza tym, to w tym roku WYJĄTKOWO czekam na Mikołaja. W sumie mam podwójną szansę, bo na dachu dwa kominy....Zastanawiam się czy nie dostawić jeszcze paru, tylko nie bardzo wiem jak umotywować przed mężem taką dziwną zmianę architektoniczną. Jak mu powiem, że mi zimno, to zamówi u Mikołaja barchanową koszulę nocną i bedzie obciach. Wyobrażacie sobie jak TEN Mikołaj wręcza mi TAKI prezent?! Już lepiej od razu się w śniegu zagrzebać ze wstydu.

22 komentarze:

  1. Piękne bombki.
    Jak przyjdzie do Ciebie Mikołaj szepnij mu, prosze, zeby o mnie ne zapomniał :)
    Pozdrawiam bardzo słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem, czy znajdę w sobie tyle silnej woli, żeby go z domu wypuścić...jak już przyjdzie ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak do mie wpadnie najpierw to go zaadoptuje i koniec!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tym czarnym Mikołajem to pojechałaś po całości...wyobraźnia działa, zwłaszcza jak się ma łysego męża :P
    Piękne bombeczki wyszykowałaś Agnieszko!

    OdpowiedzUsuń
  5. O! Ta pierwsza jak moja, tzn. moja jak Twoja, bo jeszcze się lakieruje - cały czas wydaje mi się chropowata. W podobny sposób połączyłam dwie serwetki. Dziękuję za info o kraku z poprzedniego posta - nie wiem, jak Ty go nakładasz, że takie duże oczy wychodzą - myślałam, że on daje drobniutkie spękania.
    Śliczne bombki!
    P.S. Może on i Mikołaj, ale czy na pewno święty? :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. O nie, TAKI Mikołaj to tylko prezenty zwane ŁAŁ może przynosić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aga-robie-bo-lubie - "prezenty zwane ŁAŁ" - leżę :))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Mileno
    No ja mam nadzieję, że nie Święty...takie ciacho by się marnowało....
    ŁAŁ :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie, no byłby obciach jak nic :D A co do kominów, to może chociaż jakaś atrapa ? :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Hm,Mikołaj na pierwszysm planie całkiem całkiem-ciasteczko :-) Barchany w obliczu takiego odpadają-bez dwóch zdań :-))) A bombeczki piękne! Pozdrawiam serdecznie,Maja

    OdpowiedzUsuń
  11. Bombki jak zwykle piękne;-)) Dziewczyno jesteś prawdziwa artystką. Często zaglądam do Ciebie i podziwiam. Ja tez spodziewam się Mikołaja i myślę że będzie miał duży worek hi hi. Mam dużo prezentów zamówionych w tym roku;-))Aaa i muszę Ci powiedzieć że tłumacz w Goglach też nieraz doprowadził mnie do łez;-))))

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje ulubione motywy świąteczne :).

    OdpowiedzUsuń
  13. TAKI MIKOŁAJ TO NAWET BEZ WORA MÓGŁBY PRZYJŚC:))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow!! So festive and beautiful:))
    Hugs, Biljana

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękne. A ta z Mikolajem niesamowita. Chciałabym zadac jeszcze jedno techniczne pytanie. Jakiego lakieru i jakiej firmy używasz do zabezpieczenia ostatniej warstwy, zwlaszcza kraku. Wszystkie z którymi ja ma doświadczenie, żółkną i nie wyglądają tak ładnie

    OdpowiedzUsuń
  16. Do spękań używam lakieru spirytusowego Decomanii - nie żółknie.

    OdpowiedzUsuń
  17. A czy wiesz gdzie można go kupić - nie potrafię odnaleźć w internecie

    OdpowiedzUsuń
  18. U Ani w Drzewie Sekretów był (baner na moim blogu)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw uśmiech lub słowo krytyki. :)