8 cze 2009

Komplet Różany

Uf puf...
Skończyłam komplet w psiakrewróżyczki. Zawsze pazurami się bronię przed robieniem pierścieni na serwetki...a tu musiałam wydziergać aż 12 sztuk. Jak dla mnie to traumatyczne przeżycie zrobić 12 identycznych rzeczy.
W dodatku fotografowało się toto fatalnie. Białe tło odpadło w przedbiegach bo padła bym zimnym trupem podczas korekty w komputerze. Machnęłam więc ręką i zrobiłam zdjęcia na czarnym kartonie. Przynajmniej jako-tako widać spękania.
Wklejam więc foty owe i mówię, "A kysz, a kysz! Zgiń przepadnij maro nieczysta, w różyczki za kolce szarpane!!!"

19 komentarzy:

  1. Imponujący komplecik!!!
    Wierzę, że "psiakrewróżyczki" wyłażą Ci bokiem, ale efekt wart zachodu:) Nie życzę kolejnych tego typu zamówień...;-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Efektowne-zgadza się:) i śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wygląda ten komplet :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może i monotonne i mało twórcze ale jaki efekt :)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. łączę się w bólu po psiakrewjabłuszkach :o)))))))) ! ale warto było zagryzać zębiska, komplet nad kopleta!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mogło byc gorzej - rodzina (wielopokoleniowa) mogła liczyc 24 sztuki :) Ty sobie narzekaj a my będziemy podziwiać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Może i trochę poprzeklinałaś, ale... jaki efekt :) Komplet przepiękny, bardzo romantyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A nie zamówiono także podkładek pod naczynia? Szczęściara z Ciebie, mimo wszystko, a Ty, psiakrewróżyczki, narzekasz!

    OdpowiedzUsuń
  9. Psiakrew czy nie ,ale proszszsz jaki efekt! Mnie się podoba jak cholera. I życzę zamówień na komplety. Np. w poziomki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Żużaku,co tam 12 sztuk!!! Ja na komunię mojej córki robiłam 50 (pięcdziesiąt!!!) obrączek plus kilkanaście "skrakanych"...to było dwa lata temu-odtąd nie tknęłam obrączek,choc mam ich cały karton...A Twój komplecik piękny...pozdrawiam serdecznie,Maja

    OdpowiedzUsuń
  11. Czepisz się. Bardzo ładny komplet :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O matko, to się narobiłaś.... ale efekt super!!!!!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Napracowałas się ale efekt znakomity, spękania świetne.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakie to śliczne! Jestem pod wrażeniem całego bloga.
    Dopiero zaczynam przygodę z decoupage i nie mam się za bardzo czym pochwalić, ale ten blog jest dla mnie inspiracją ;)
    Pozdrawiam serdecznie
    zielonogórzanka

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak jak już tu napisano - piękny komplet, zdecydowanie warty wysiłku. Bardzo mi się podobają te pierścienie na serwetki :)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie! Wprawdzie powtarzalność jest nudna, ale efekt końcowy powala :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę, że jest coś, co nas łączy... Też nienawidzę pierścieni i robić takich samych rzeczy. Czymś zawsze muszą się różnić :)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw uśmiech lub słowo krytyki. :)