28 kwi 2009

Różana toaletka

Odkąd przeniosłam się na blogger'a, zawsze z wielką ciekawością czekam na "napisy końcowe" przy dodawaniu komentarzy na zaprzyjaźnionych blogach. Niektóre kombinacje liter kodowych powalają na kolana, prawda?
A co do moich róż- nieprędko zakwitną. Nie mają sprzyjających warunków psychologicznych. Mały latał dziś po ogrodzie śpiewając "Hu hu ha, Hu hu ha, nasza zima zła!".

Dopełnienie kolekcji... Różana Toaletka.



I obiecane (dla Mileny) powiększenie ornamentu z morskiej szkatułki:


23 komentarze:

  1. Taa,na temat tych haseł do wpisywania miałam już kiedyś notkę machnąć,bo trafiały mi się takie cuda,że głowa mała.
    Różana toaletka BOSSSKA! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. to jest po prostu śliczne
    może kiedyś bede miala miejsce na postawienie takiego cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Baaaaaaaardzo romantycznie i slicznie się prezentuje . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna! Miałam taką tylko nie ozdobioną... kiedyś... :) Cudna - zakochałam się!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie powtarzam się - jak ja zazdroszczę każdemu, kto się może urządzać we własnej chacie :-(

    Bo to sobie sposobisz ten komplet, prawda? Znaczy wiem, że krzesło i stołek to do łazienki. A toaletka? Ta zasłona w róże to w sypialni?

    OdpowiedzUsuń
  6. Zasłona w róże (od Bogaczki zresztą) wisi w łazience - zdjęcia w łazience robione (przysypialnianej). Taborecik się sprzedał, toaletka już też. Sobie robię następne. Wszystko co robię do galerii to tak jakbym miała mieć u siebie. Inaczej praca nie sprawiała by mi satysfakcji, ale do swojego domu tworzę w wolnym czasie. biznes jest biznes niestety:( Trzeba zarobić na to, czego nie umiem robić - czyli np. zasłony....może dla tego moja herbata cały czas leży w pudełku liptona...

    OdpowiedzUsuń
  7. Cz można zakochać się w przedmiocie? Odpowiadam: TAK! Zdecydowanie! Ja właśnie wsiąkłam po uszy i bezpowrotnie w Twoją toaletkę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Znowu potwierdza się przysłowie 'szewc bez butów chodzi' - mój informatyk ma najgorszy chyba komputer w całym powiecie (chociaż może powinnam napisać 'hrabstwie'). Najważniejsze, że potrafisz zarobić na te zasłony :-) A ja robię właśnie zamówienie i trzymaj kciuki, żeby to był początek mojej pracy zarobkowej. I też staram się nie odwalać fuszery, chociaż robię przeciw sobie zegar z rodzaju 'wieś tańczy i śpiewa'.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj kochana!Bardzo żałuję,że nie mogłyśmy dłużej porozmawiać.Kiedy mąż raczył mnie wymienić(oczywiście nie na inną żonę),pognałam za wami jak wiatr ,lecz rozpłynęliście się gdzieś w tłumie i tyle was widziałam.W tę niedzielę w Kiermusach też nas nie będzie,bo 3 maja mamy komunię u męża chrześniaka.Nowy blog masz piękny i romantyczny,chociaż poprzedni też mi się podobał.Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Aga ja też chce taką toaletkę
    nie wytrzymam zakochałam sie w niej

    i zapraszam na mój blog po niespodziankę:))

    OdpowiedzUsuń
  11. chyba każda kobieta przeglądając się w tak piękny lusterku ujrzy w sobie coś ładnego, program typu "jak dobrze wyglądać nago" powstał przez to, że nie każda ma takie lustro. piękne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Żużaczku bardzo, bardzo dziękuję. Chyba się na niego nie napatrzę. Nie wiem, jak Ty to zrobiłaś, ale ten ornament żyje, tak jakby cały czas był w ruchu. No bajka!
    No właśnie -tak w ogóle to z jakiej Ty jesteś bajki, że robisz tak piękne rzeczy. Chyba zwariowałam na Twoim punkcie :))))
    Toaletka lodzio-miodzio.

    OdpowiedzUsuń
  13. (wielka czerwona, zawstydzona morda z gg)
    Daisy -takie "ciekawe" prace na zamówienie występują w każdym chyba zawodzie manualnym, jako architekt pewnie musiała bym "za chlebem" projektować domki Gargamela, co było by na tyle gorsze, że więcej ludzi by to potem oglądało.Przy decoupage zawsze można "zamknąć oczy i pomyśleć o Anglii" traktując je jako doskonalenie warsztatu.
    Arkadia - tak pomknęłaś, ze nas wyprzedziłaś. U Joli byłaś drugi raz przed nami ;)
    Mileno - dziękuję...z jakiej bajki? Odkąd skończyłam lat chyba 12 przebywam niezmiennie w Hobbitonie;)ale część moich prac robię na zamowienie do Rivendell ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna, delikatna i romantyczna - cudo!

    OdpowiedzUsuń
  15. To ja jeszcze pokadzę: Rivendell widać w każdym szczególe, a tego ręcznie malowanego ornamentu nie powstydziłby się żaden elfi artysta!

    Mam nadzieję, że Cię nie zemdliło ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Daisy - kadź, mi kadź...rób mi tak jeszcze. Nie tak dawno dostałam taki komentarz pod wywiadem w pakamerze, że mnie zatchnęło i miałam mord w oczach...przy kadzeniu wracam do równowagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak mnie zaintrygowałaś, że wyguglałam sobie ten wywiad. Heh. Niektórzy w dziwny sposób usiłują zaleczyć swoje kompleksy. Ale co tam, gdyby to była konstruktywna krytyka, a nie upuszczanie jadu (jak ktoś to ładnie ujął), byłoby się nad czym zastanawiać.

    O, przypomniało mi się z hasło Władka Sikory z kabaretu 'Potem':
    "Mówi się, że prawdziwa sztuka obroni się sama,
    ale nie przede mną..."

    Mimo wszystko nie pień się za bardzo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Agnieszko spod Twoich rączek wychodzą takie cuda, że aż nie możliwe, że ręcznie robione :), toaletka jest przecudna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Już się nie pieniam...kabaret "potem" (szkoda, że już były) darzę atencją szczególną...a najbardziej piosenki.;)
    "....Już jest wiosna....";) ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja właśnie hasło Władka pamiętam jako wstęp do odśpiewania tej piosenki!

    'Głupie, nie?' ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też przeczytałam sobie komentarz wspomnianego "anioła". Mam trzy wytłumaczenia (do wyboru):
    1. to może być Twój adorator, którego względy odrzuciłaś - musi odreagować lub
    2. dziewczyna, której "ów" wpadł w oko, ale nie był nią zainteresowany z powodu patrz.1 albo
    3. obydwoje połączyli się w mściwym uścisku i wytoczyli działa przeciw Tobie.

    A tak na serio, to mnogość osób, którzy zachwycają się Twoimi pracami mówi sama za siebie, więc pozostaje Ci tylko delikatnie mówiąc wypiąć się na niego i dalej niezmiennie raczyć nas pięknymi pracami. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Agnieszka! Cieszę się przez lustro, miłość tym stylu .... Sprawdzono wszystkie Twoje prace są bardzo zadowoleni !!!!!

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw uśmiech lub słowo krytyki. :)