15 kwi 2009

Odmóżdżenie Poświąteczne


Po każdej świątecznej przerwie w tworzeniu „artisticznym” przeżywam swoiste odmóżdżenie. Nie wiem jaka jest przyczyna nagłego odpływania weny. Najprawdopodobniej cholesterol przytyka arterie i niedotleniony mózg gorzej pracuje. Na szczęście tym razem nie mogłam zanurzyć się całkowicie w urokach stołu (szczątki diety pooperacyjnej) i pewnie dla tego muza wróciła nader szybko "natychając" mnie na zrobienie bardzo babcinego pudełka na herbatę. Ozdobione tylko jednym, lekuchno przetartym ornamentem miało z założenia wyglądać jak odziedziczone po prababci.

17 komentarzy:

  1. i tak wyglada...Czy tym razem cos dla siebie. Przyznaj się w czym trzymasz herbatę ????
    Ja po świętach dostałam swoistego kopa do pracy

    OdpowiedzUsuń
  2. Wróbelku...oj...zarumieniłam się ze wstydu. Herbatę trzymam w obleśnym pudełku z napisem "Lipton". Coś to chyba ma wspólnego z szewcem przysłowiowym...;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne pudełko :-) a z tym szewcem to niestety często tak bywa ;-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. fiu fiu a jakie nowe szaty bloga! to ci dopiero! cała Aga w różach i fioletach! śliczości... całuję sisterowa

    OdpowiedzUsuń
  5. Nowe szaty zawdzięczam Nessie - jutro opisze ten pełen bólu poród... w każdym razie Nessa przez moja ignorancję ma zapewnione miejsce w Niebiesiach

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne pudełeczko! Niedługo będę robić takie pudełko dla siebie, bo sama też trzymam swoje herbatki w Liptonie :-) i stąd moje pytanie: czym je pomalowałaś? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. No! Nareszcie, Agnieszko, czuję się jak u Ciebie :)Może i nie szata zdobi człowieka, ale stronkę na pewno nowa 'szatka' ozdobi. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. brzmi tajemniczo, ale co tam - liczy się piękna nowa skórka! ach i Aguś widzę, że bardzo ciągnie Cię do retro minimalizmu... i to jak pięknie ciągnie. Zazdraszczam! zdradź jeszcze co to za okolenie napisu - stempel? jakaś inna nowa metoda?

    OdpowiedzUsuń
  9. Dorotko - pudełko jest bejcowane bejcą spirytusową
    Sisterowa - to stempel mojego pomysłu, wykonany na zamówienie.
    Milena - bardzo się z Nessą cieszymy, że Ci się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pudło boskie, podoba mi się, że jest takie oszczędne w wyrazie.I to przetarcie ornamentu!
    :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Pudełeczko piękne. Ja ciągle zbieram materiały,a strach przed pierwszym podejściem szczerzy zębiska zza winkla i dogaduje- "za co się bierzesz siroto?"
    Wygląd bloga powalił mnie na kolana. Jak będziesz opisywać ,to zmiłuj się i wrzuc wskazówki praktyczne. Kompletnie nie wiem jak się za swojego zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Laura - ja też jeszcze za bardzo nie wiem z czym to się je. Na razie ślepo słuchałam Nessy która mi palcem pokazywała co kliknąć. A z tym powalaniem na kolana , to mam nadzieje, ze w sensie pozytywnym;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Prześliczne pudełko :) Blog też się prezentuje znakomicie, natycha do próby zmienienia czegoś u siebie, ale JAK??? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo sympatyczne pudełeczko, faktycznie wygląda jak "odziedziczone" - piękny stempel :)

    Podoba mi się też nowa szata Twojego bloga, idealnie pasuje do Twojej twórczości i Ciebie (takiej Ciebie jaką można sobie wyobrazić śledząc Twoje notatki i podziwiając rzeczy, które tworzysz)

    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pewnie,że w pozytywnym! Wszystko we mnie wrzeszczy-ja też chcę! ;)
    Byłam w sklepie z farbami. Cyrk na kółkach,bo Pan twierdził,że lakieru wodnego to wogóle niema i skąd ja to wzięłam,a puszek np. po herbacie nie można malować niczym innym jak lakierem do metalu ,bo je korozja zeżre. Co przeszłam w tym sklepie to jeden Pan Bóg wie.I bezbarwnego lakieru wodnego nie kupiłam :(. Są tylko kolorowe. Można np. biały rozcieńczyć wodą ,zeby był bardziej przeźroczysty?

    OdpowiedzUsuń
  16. Laura, nie można. Ale w dużych sklepach budowlanych jest zawsze dużo lakierów wodnych
    Domalux, 3V3 to najpopularniejsze

    OdpowiedzUsuń
  17. Laura! To ten pan sprzedawca to taki więcej zorientowany jak widać ;-D

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw uśmiech lub słowo krytyki. :)