Etykiety

Muzyka ciszy (133) decoupage (275) deski (3) etui na okulary (15) ręcznie malowane (13) wianki (10) zwierzęta mocy (11) łapacze snów (5)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzęta mocy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzęta mocy. Pokaż wszystkie posty

2 cze 2019

Krucza Magia

Czasami nasze serca i dusze wyglądają jak pole bitwy. Cienie tego, co minęło nawiedzają to miejsce przez długie lata ... 
Czasami uparcie odwracamy od nich wzrok, bo ich twarze budzą tyle wspomnień. Czasami błagamy je, aby zostawiły nas w spokoju... A czasami sami je przywołujemy by zadawać im pytania, na które nie ma odpowiedzi... 
Aby wrócić do zdrowia po wielkiej bitwie - musimy najpierw pogrzebać zmarłych, oddać im hołd i opłakać stratę... Ale proces rekonwalescencji nie skończy się tak długo, jak długo nie jesteśmy gotowi, by otrzeć łzy i zwrócić swój wzrok ku przyszłości... Nic nie ułatwia tego procesu bardziej niż krucza magia. 
Moonah
 raven 
 raven 
 raven

23 kwi 2019

Wild Wood Tarot - Podróż.



Samotna rogata czaszka jelenia spoczywa w lesie, oczyszczona do kości przez kołujące stado kruków. Tylko marne strzępy sierści i mięsa przyczepione są nadal do nagiej kości. Tu i tam widoczne ślady świeżej krwi przypominają nam, że ciało powraca do ziemi, z której przyszło.
Imponujący kruk siedzi obok czaszki, a w dziobie trzyma mięso jelenia. Kruk jest zarówno strażnikiem jak i przewodnikiem - jego oko spogląda bez mrugnięcia, dając wyraz temu, że widziało już wszystko i niczego się już nie boi. W wielu tradycjach Kruk jest strażnikiem dusz zmarłych. W londyńskiej Tower - kruki strzegły niegdyś głowy Błogosławionego Brana, pochowanego tak by jego głowa skierowana była w stronę Europy, tak by jego spojrzenie trzymało wrogów Brytanii z daleka.
Tak więc kruki troszczą się również o dusze tych poległych w walce.
Wiele nieporozumień narosło wokół tej karty przez lata dając tym wraz niechęci do uświadamiania sobie nieuchronności śmierci.
Z jednej strony - śmierć można uznać za prostą alegorię zmiany, ale, jakkolwiek głęboka, graniczna i oczyszczająca byłaby to zmiana, taka interpretacja nie dotyka rdzenia tego doświadczenia i głębokiego znaczenia tej karty. Śmierć otacza lęków i tabu, szczególnie na Zachodzie, gdzie są podtrzymywanie przez chrześcijański kościół dzięki takim koncepcjom jak wieczne potępienie, sąd i skruchę. Nikłe pozostałości celebrowania życia, które szczęśliwie osiągnęło swój koniec, są jednak nadal znajdowane w takich koncepcjach jak stypa, gdzie ludzie piją i śpiewają w trakcie biesiady z okazji odejścia przyjaciela lub ukochanego.
Kiedyś nie bano się zmarłych. Widziano w nich strażników, świętych przodków, źródło mądrości.
Komory pogrzebowe budowano z precyzją na linii wschodzącego słońca, a klany były grzebane razem w świętych miejscach, które pozostały świętymi na tysiące lat. Śmierć była częścią życia, częścią cyklu Natury. Jak samo słońce, wiele roślin i zwierząt 'umiera' zimą, ale 'odradza się' na wiosnę. Odczucie straty było łagodzone przez radość z uwolnienia i obietnicę odrodzenia. Śmierć była tym co przypominało o przejściowej naturze życia. Każda chwila jest cenna a każda żyjąca istota - tym życiem uświęcona.
Jako metafora cyklicznie następującej zmiany, Podróż jest niezbędnym doświadczeniem w trakcie przechodzenia przez Koło Roku. Może oznaczać śmierć dawnych idei, koncepcji, które stały się bezużyteczne. Może oznaczać, że nadszedł czas by obrać do nagiej kości esencję naszej natury, tak byśmy mogli się zmierzyć z naszymi lękami i neurozami i oczyścić z nich.
Może to też być odkładanie z miłością i radością na 'wieczny odpoczynek' naszych od dawna martwych związków albo starej i gorzkiej żałoby. Ale Podróży nie należy się bać. To nieuchronna i naturalna część życia, którą należy celebrować i akceptować.
Oto czas by zmierzyć się z nieuchronnym, pozwolić by kości zostały oczyszczone do naga i poznać najgłębsze aspekty naszych lęków i pragnień. Nie bój się zmiany, bo jest to również czas oczyszczenia i zmiany kierunku. Ta zmiana może się wydawać destrukcyjna i ekstremalna, ale stare owoce muszą zostać usunięte, by młode mogły zdrowo rosnąć, a zastygłe i jałowe koncepcje i schematy muszą zostać zniszczone. Celebrowanie przeszłości albo uświadomienie sobie odchodzenia jakiejś części naszego życia - mogą być potrzebne. Pozwól by resztki tego stare spłynęły z Twoich palców radośnie wspominając to, czego są pozostałością i wejdź w ten czas wycofania i odnowy z cierpliwością i spokojem.

Tłumaczenie - Moonah
 tarot box 

 

18 kwi 2019

Biały i czarny wilk

"Jesteś czarnym wilkiem. Obudź się w sobie.
Nie jesteś białym wilkiem, tylko czarnym, bo nosisz czarną sukienkę kontemplacji.
Gdybyś była białym wilkiem, byłabyś bardziej otwarta, skierowana bardziej na zewnątrz.
Ty natomiast biegasz po lesie w poszukiwaniu tego, na czym Ci zależy, a potem wracasz do stada. Zwijasz się w kłębek na słońcu i rozmyślasz o tym.
Jesteś samotnym wilkiem, który boi się być sam.
Wilczy lek oznacza miarę. Wilki są dobrymi matematykami. Jeśli stopisz się w jedno ze swoją magią - ze swoim lekiem - nigdy się nie zgubisz, bo przebiegłaś już wszystkie ścieżki.
To potężna i hipnotyczna magia.
Celem jest moc.
Jeżeli zrozumiesz moc czarnego wilka, to sama uzyskasz taką moc jak on.
Biali mawiają: "nie jestem wężem, nie jestem wiewiórką, jestem kimś ważnym!"
Wszystko bez przerwy rozdzielają.
Na tym polega ich tragedia..."
Adrews V. Lynn

 tarot box 
 Wolf box 
 

5 kwi 2019

Tarotowa szkatułka


Każdy kto wystarczająco długo pracuje z tarotem lub innymi narzędziami dywinacyjnymi wie, jak ważna jest atmosfera, energia którą kształtujemy już podczas samego sięgania po karty. Wyjmowanie ich z pudełka, woreczka w jakim je pieczołowicie przechowujemy staje się początkiem wielkiej, rytualnej magii.
Na zdjęciu moja ulubiona talia - Wild Wood Tarot. Macie jakieś ulubione? 
Lela

tarot card box tarot card box 


11 mar 2019

Wilcza cisza.

Mówi się, że cisza jest przeciwieństwem hałasu. Nieprawda. Cisza jest tylko brakiem hałasu. Cisza byłaby straszliwym harmiderem w porównaniu z nagłą, cichą implozją bezdźwięczności, która trafiła magów z siłą wybuchu dmuchawca.
Terry Pratchett (z książki Blask fantastyczny)

Po tygodniu chorowania ciężko jest być głośnym filozofem dlatego wilki będą w oprawie z ciszy.
Lela



wolf


wolf

1 mar 2019

Zbieracz selektywny


Jestem zbieraczem. Zbieraczem selektywnym. Mam to we krwi.
Tata przynosił ze spacerów kieszenie pełne znalezionego złomu który potem upychał w wielkiej szafie stojącej w korytarzu. W szafie w końcu powyginały się półki a drzwi można było domknąć jedynie na klucz ale swoich skarbów bronił jak lew. Bo przecież taki na wpół zardzewiały gwóźdź na pewno się kiedyś przyda!
Mama i ciocia zbierały dary lasów i łąk. Pachnące zioła, szyszki, patki i patyczki…
Z kolei mnie wystarczyło posadzić przy kupie żwiru, by mieć rodzicielski spokój do następnego wydawania paszy. Bo kocham zbierać kamienie! Takie z zaklętymi muszelkami i żyjątkami o których dawno zapomniał czas. Ale Ziemia pamięta. Otula je kamiennym snem, pozwala mi czytać ich historię opuszkami palców.  W Kotlinie Kłockiej mąż kategorycznie zabronił mi odwiedzania hałdy na której rokrocznie odbywają się zawody szukania minerałów. Wiedział, że utknę. Przynajmniej na tydzień :D Pamiętał wycieczkę do Anglii, gdzie uparłam się zabrać ze sobą połowę plaży. No dobrze. ¼…
I równie kocham zbierać ptasie pióra.
Na ramie mojego łóżka złocą się piórka rudzików, srok i jastrzębi. Do zdjęć pozują pióra czarnego koguta i od niedawna… kruka - za sprawą zaprzyjaźnionej Wiedźmy Zbieraczki. Lena, raz jeszcze dziękuję!
Piór nie mogło też zabraknąć na grafice którą ostatnio stworzyłam.
Szamańskiej. Wilczej. Bardzo mojej.
Tak mi w duszy gra. Właśnie tak.
Lela
zestaw1

13 lut 2019

Miękki szelest skrzydeł

Ćma, tak jak inne zwierzęta zmierzchowe, jest totemem zmiennokształtnych.
Wynurzając się z ciemności prosto w krąg światła, z chłodu nocy w ciepło ognia, jest strażniczką bramy, a zdarza się, że pod jej postacią ukrywa się gość z innych światów, przede wszystkim – chtonicznych.
Nasi przodkowie, widząc, że ćmy mimo nocnej natury nie tylko nie boją się ognia, ale dążą do niego nieraz za cenę utraty życia – uważali je za formę jaką przyoblekają błądzące dusze dążące do światła Wyraju…
Stąd wzięło się określenie ‘chodzić/łazić jak ćma po nocy’.
W związku z życiem pomiędzy światami, ćmy wybierają na swoich podopiecznych welesowe dzieci, obdarzając je zdolnościami mediumicznymi.
W związku z cyklem rozwojowym ciem od jaja, poprzez poczwarkę, kokon w postać dorosłą – ćmy stały się symbolem transformacji, cykliczności, procesu i głębokiej, nieodwracalnej zmiany. Również dzisiaj podkreśla się to przesłanie ciem. W wielu współczesnych taliach tarota, ćmy i inne motyle towarzyszą XIII archetypowi – Śmierci.
Taniec ciem, ich nocny lot, sprawia wrażenie chaotycznego pląsu, jednak to tylko pozór… Ćmy są świetnymi lotnikami pokonującymi nieraz setki tysięcy kilometrów w swoim cyklu rozwojowym. Skoncentrowane na celu, pozwalają się nieść prądom powietrznym i prowadzić promieniom księżyca… To powiązanie z bóstwami lunarnymi łączy symbolikę ćmy z pasywną energią żeńską. Symbolizuje cykliczne przemiany zachodzące w ciele kobiety oraz jej zdolności rozrodcze, które prowadzą do głębokich, nieodwracalnych zmian roli kobiety w życiu rodzinnym i społecznym… Od dziewicy, przez matkę, aż po mądrą kobietę – staruchę.
"Symbolika zwierząt"- Moonah


ćma

ćma

ćma

25 sty 2019

Cichym ścigałem go lotem

Początkowo sowa była zwierzęciem Wielkiej Bogini. W obszarze oddziaływania kultury lateńskiej znajdowane są figurki kobiet z głową sowy. Z okresu tworzenia megalitów na terenach Francji, Portugalii i Wielkiej Brytanii pochodzą figurki, statuetki i amulety ukazujące kobietę z wielkimi oczami, określane mianem 'idoli ocznych', które przez wielu badaczy są uznawane za przedstawienie Bogini Matki.
W Peru i Ekwadorze wizerunki sów i bogini płodności zdobiły przęśliki. Na Krecie naczynia rytualne były uformowane na kształt sów z rozłożonymi skrzydłami i kobiecymi klatkami piersiowymi, gdzie przez otworki zrobione w piersiach - nalewano płyn.
Takie bliskowschodnie boginie jak Mari czy Anat były blisko związane z sowami. Sumeryjska bogini Lilith ukazywana była z sowimi szponami zamiast stóp i w towarzystwie sów. Hebrajskie tłumaczenie jej imienia oznacza 'krzyczącą sowę'.
Ze względu na nocny tryb życia w sowach widziano strażnika światów podziemnych. w wielu kulturach była uznawana za zły omen. Babilończycy widzieli w pohukujących sowach dusze zmarłych matek tęskniących za swoimi dziećmi. W Egipskich hieroglifach wizerunek sowy oznacza śmierć, noc i czarne Słońce podziemnego świata. Blisko związana z sową była Atena/Minerwa, wizerunek sowy zdobił monetę miasta Aten. Homer pisał, że Atena bywała portretowana z sowią twarzą.
To od Etrusków Rzymianie przejęli przekonanie, że sowa związana jest ze śmiercią. Uważali ono, że sowa jest nośnikiem profetycznych mocy, jednak jej pohukiwanie przepowiada śmierć i nieszczęście. Po łacinie sowa to strix (liczba mnoga: striges), to słowo wyewoluowało we włoski wyraz 'strega' (czarownica) i słowiańskie słowo - strzyga...
Dla Celtów - sowa była magicznym stworzeniem, symbolizowała podziemne bóstwa takie jak walijski Gwyn ap Nudd, czy Blodeuwedd. W języku gaelickim słowo cailleach oznaczające sowę jest jednocześnie imieniem bogini śmierci. Sowę wiązano z wieloma Staruchami (wiedźmami) i podziemnymi boginiami Europy i rejonu śródziemnomorskiego...

Moonah ("Symbolika Zwierząt)
sowa

sowa

sowa

8 sty 2019

Nauczmy się siebie

Towarzyszyły nam od zawsze... zanim jeszcze nauczyliśmy odróżniać siebie od nich. Jednak nawet zanim to się stało, nim poczuliśmy się 'inni' - budziły w nas podziw, szacunek, lęk i zachwyt.
Były warunkiem przetrwania - źródłem jedzenia i okrycia, towarzyszem i obrońcą, nauczycielem.
Uczyliśmy się ich słuchać i ufać ich reakcjom, wtedy gdy nasze zmysły zawodziły...
Uczyliśmy się od nich wytrwałości, sprytu, cierpliwości, walki i miłości...
Stawały się symbolami wszystkich sił psychiki i natury, do których mogliśmy odwoływać się w potrzebie...
Przez setki tysięcy lat ewolucji - stawały się symbolicznym językiem naszego psychicznego i duchowego życia.
Dzisiaj, choć lekceważone, zapomniane, często niezrozumiałe - duchy zwierząt są częścią naszego ja, tak jak i były częścią naszych praprzodków...
Wystarczy odrobina chęci, ciszy i uwagi, by pozwolić im powrócić...
By z ich pomocą poznać samego siebie.


Moonah "Sybolika zwierząt"





28 gru 2018

Pozwól pożreć siebie przez prawdę.

Zawsze, gdy opuszczasz uporządkowaną, bezpieczną przestrzeń, zawsze gdy wchodzisz w nieznane - towarzyszy Ci jego cień. W leśnych, nieucywilizowanych, nieoswojonych ostępach naszej natury - pojawia się nasz odwieczny przeciwnik. Nie został nim niepowstrzymany niedźwiedź, ani bezwzględny ryś. Tylko wilk, którego natura, tak jak i ludzka, zdawała się być zawsze równie dwoista i niejednoznaczna co nasza... Tu, na wąskiej ścieżce samopoznania. Gdy znane nam maski, przetestowane schematy, powtarzalne sytuacje zostały daleko za twoimi plecami - tu, nasz mroczny bliźniak, nasz dziki brat - spogląda na Ciebie z ciemności. Czujesz ten wzrok na plecach i drżysz… Czy odważysz się stanąć z nim oko w oko, czy świadomie zejdziesz ze ścieżki i podejmiesz wyzwanie? W końcu będziesz musiał. Wilk jest wytrwałym tropicielem, upartym łowcą, dobrym obserwatorem, zna twoje słabe punkty, szybko uczy się Ciebie. Drżysz bo nie spotykasz się w lesie z dziką bestią, tylko ze świadomym przeciwnikiem. Czego dowiedział się o Tobie wilk, że tak bardzo boisz się mu spojrzeć w oczy? Jaką prawdę o Tobie niesie w sobie, że umiesz już tylko uciekać? Czy przeciwstawił twojej słabości odwagę i siłę? Twojej samotności - stado? Czy ujawni, że twoja pozycja, twoje zasługi to tylko pozory? Twoja ‘wolność’ to jedynie strach przed bliskością? Twoje sukcesy, którymi tak się chełpisz - zapijasz w samotności wprost z butelki? Poprawiasz resztki swojej godności. Przeczesujesz dobrze przystrzyżone włosy. wygładzasz marynarkę… W końcu nawet w odmętach własnego chaosu, nawet w sytuacji, gdy utraciłeś resztki kontroli nad sytuacją - nazywasz się Kowalski i jesteś człowiekiem. W czym takim może być lepszy od Ciebie taki Wilk? Wilk zna swoje miejsce i wartość. Wilk zna swoją rolę w stadzie. Ci z którymi poluje, to Ci z którymi je, przy których śpi, którym ufa, do których może stanąć plecami. Wilk troszczy się o tych, którzy w boju osłabli. Jest spokojny, gdy wszyscy są syci. Ma czas pożegnać z czułością tych, którzy na zawsze zamykają oczy, bawi się, gdy czas się bawić, walczy - gdy trzeba walczyć. Czy to nie dziwne, że właśnie zwierzę, tak bardzo szanujące stadną hierarchię stało się dla nas synonimem dzikości i wolności? Może to jest właśnie wyzwolenie? I może tego właśnie pragniesz… ? Prawdy. Naturalności. Autentyzmu. Drugiej istoty, którą nie zmylą pozory, która przyjmie Ciebie takim jakim jesteś? Może dlatego Wilk tak uparcie Ci towarzyszy? Może dlatego dopomina się uwagi. Może dlatego tym bardziej się boisz, im bardziej przed nim uciekasz. Zostań. Poddaj się. 

Pozwól pożreć siebie przez prawdę. 

Może Kowalski w Tobie musi umrzeć, żeby stał się człowiek. Może musi Ciebie pożreć bestia, może musi wygrać bestia, żebyś przebudził się Ty.







Tekst - Moonah
Szkatułka - Lela

27 gru 2018

Król Lasu

Na leśnej polanie stoi rogaty Król Lasu... Jest spokojny. Młody łowczy nie będzie umiał mu się oprzeć. Jest tak wiele do stracenia! Tak wiele to... Sława.

I tak rozpoczyna się pogoń za trofeum. Daleko za plecami pozostają dźwięki nagonki, ujadanie psów, nawoływania myśliwych... Daleko za plecami zostają znane ścieżki i młode zagajniki... Coraz mniej słonecznych plamek przedziera się przez grubą warstwę liści i konarów...
Jeleń prowadzi młodzieńca głęboko w las. Jak Król Elfów porywa nieostrożnego ze słonecznego świata świadomości w labirynty leśnych korytarzy...
I tak młodzian, nie wiedząc kiedy, zostaje sam w głębinach własnej podświadomości.
To tu zmierzy się z potężnymi przeciwnikami...
Wygra z obezwładniającym Lękiem. Okiełzna własną Dumę i przegoni Butę. Rozpozna w porę prawdziwą naturę ściągającej go na manowce Pokusy. Zapanuje nad destrukcją Gniewu... W ten sposób pozna też swoich sprzymierzeńców...
Idąc bezdrożami, kąsany przez Zwątpienie i Samotność... w samym sercu matecznika dotrze do pierwotnego, nieskończonego Źródła mądrości i siły swoich przodków. Krętymi leśnymi ścieżkami... jak po porożu Króla Lasu... dotrze do swojego męstwa.
Tylko wtedy odnajdzie drogę powrotną.
Dopiero wtedy będzie gotowy by zjednoczyć się z archetypem kobiecości na ślubnym kobiercu... Kochać i być kochanym...
Być mężem, ojcem, mężczyzną i zapanować nad swoją dziedziną.
Pobłogosławiony przez utożsamienie męskich sił witalnych - zamiast trofeum myśliwego, zyska największy skarb wojownika - Samoświadomość...







Tekst autorstwa Moonah