30 mar 2011

Wiosna w Dolinie Muminków

Dzień rozpoczęłam od malowania kolejnego etui na okulary z serii muminkowej. Robota fajna ale cokolwiek upierdliwa- szczególnie, gdy maluje się po raz tysięczny pierwszy podskakującego Muminka. Tym razem jednak spod mojego ulubionego pędzelka nr. 0 wyłaniała się Migotka i w związku z tym taka refleksja mnie naszła.
Zdobione etui na okulary zamawiają najczęściej panie i co dziwne, Migotkę maluję dopiero drugi raz. Najbardziej lubiany jest Muminek i mała Mi. Czyżby kobiety nie identyfikowały się ze słodkim blondaskiem? Możliwe, ja akurat najbardziej lubię Włóczykija natomiast do piany doprowadza mnie Mamusia Muminka.
A Wy? Kim byście chcieli być?



Po przewleczeniu tej wstążeczki jestem pewna, że była bym doskonałym ginekologiem;/




– Uwielbiam kamienie półszlachetne! Czy one są twoją własnością? -spytał Ryjek
– Tylko wtedy kiedy na nie patrzę. Staram się
zachować je w pamięci, dzięki temu unikam noszenia bagaży. -odpowiedział Włóczykij
– Świetnie! Włóczykije lubią patrzeć, a Ryjki lubią mieć!



32 komentarze:

  1. Agnieszko,jesteś absolutną mistrzynią decoupage'u!!!

    a jeśli chodzi o Muminki, to ja od zawsze, od dziecka, jestem Małą Mi! :) i jeśli zadałabym takie pytanie któremuś z moich znajomych, potwierdziliby bez dłuższego zastanowienia :)

    Pozdrawiam Cię serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mala Mi! Cudenka u Ciebie agnieszko! Sliczne jajeczka!
    xxx

    OdpowiedzUsuń
  3. ''włóczykije, włóczykije jak się wam na świecie żyje...''
    Gdybym żyła w krainie muminków z pewnością byłabym czarownicą Alicją - jestem nawet do niej podobna. he,he,he... za to włóczykij był od zawsze moim ideałem mężczyzny - taki spokojny, niezależny i odrobinę bucowaty indywidualista w zielonym kapeluszu. Czyli całkowite zaprzeczenie mojego czcigodnego męża.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jajeczka, majstersztyk:) A muminków akurat nie lubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nudna będę znowu...bo znowu wszystko piękne !

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie tylko ginekologiem, może też stomatologiem-artystą Agnieszko :-)
    A z Muminków najbardziej lubię właśnie Małą Mi w duecie z Ryjkiem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Damguelle - wyrażenie "czcigodny mąż" mnie poskładało.

    Bestyjeczko - oj, w sumie racja. W mojej pracowni śmierdzi jak w gabinecie dentystycznym;/ Może zacznę jeszcze żeby rwać *złośliwy chichot*

    Na Małą Mi brak mi bezinteresownej, cudownej wredoty (i tu zaraz pewnie odezwą się ci, co mnie znają...łech łech...)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Małą Mi te szalone oczka :) Twoja wyszła rewelacyjnie, a jaja. Obłędne. Są boskie!
    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowne pisanki ach ta makowa z chabrami cudeńko

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak mnie muminki wkurzają! Muuuminkiiiii... Dobrze, że moje dziecię z niej (w sensie bajki) wyrosło. Ale Twoje okularniki klimatowe!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne! Niespotykane pisanki!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Muminki się cieszą, że Agę powieszą...Muuuummmiiinnnkiiiii...:D ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Pisanki boskie. Jak dla mnie sam pomysł wiercenia w nich w ogóle jest kosmosem, bo wczesniej czegoś takiego nie widziałem, ale przyznać trzeba, że efekt naprawdę genialny :)
    A co się muminków tyczy, to co bym nie mówił, ja nadawalbym się chyba najbardziej na Ryjka. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Sedziu, to musisz pooglądać dzieła prawdziwych mistrzyń. Nie godna jestem ich stóp całować...

    OdpowiedzUsuń
  15. Очень красиво получилось!

    OdpowiedzUsuń
  16. Siostra, ja też Włóczykija lubię najbardziej, chociaż z charakteru to może raczej jestem Mimbla :-) A może nie? Diabli wiedzą, w każdym razie nie Filifionka, chociaż czasem rozumiem jej odpały.

    Hih, ginekologiczna pisanka mnie rzuciła o ścianę, reszta też! Najbardziej maki i chabry...

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Maki & Chabry, Chabry Und Maki - moje dwa jajka the best of the rest :) wierconki próbowałam dzięki Sylwii, wiem znam wiertarki nie mam - ale wszystkie wiercone jajka podziwiam, bo wiem jaką pracą one pachną (umorusane mieszkanie, pył w nosie, bolące od drgań nadgarstki, dentystyczne emocje). Mają swój urok i czar! a jednak Maki & Chabry, Chabry Und Maki - moje dwa jajka the best of the rest :)

    No i klaps, nie wiem jakim Mumikiem jestem... we wszystkich szkolnych słuchowiskach (nagrywaliśmy takie z naszą genialną polonistką!) zawsze byłam bohaterem męskim w młodym wieku (np. nietoperzem), ku mojej rozpaczy to zawsze była główna rola (kto się domyśla czym jest główna męska rola dla kobiety budzącej się w młodej dziewczynie?). Cóż począć jako etatowy amant... zostaje mi zostać Munikiem jako takim!

    OdpowiedzUsuń
  19. Jajka cudowne,a Muminków... normalnie się bałam,przynajmniej niektórych:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Aga, ależ miałaś wysiad;) Świetne jajca! Ja z Muminków to najbardziej Włóczykija zawsze lubiłam;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj jak dawno u Ciebie nie byłam, a tu tak wiosennie!!! Przepiękne rzeczy pokazujesz :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  22. So cute and pretty eags:-)
    Hugs, Biljana

    OdpowiedzUsuń
  23. your eggs are just so beautiful!
    take care,
    Rosa

    OdpowiedzUsuń
  24. Parabéns pelos ovos, estão lindos!
    Bj
    Milai

    OdpowiedzUsuń
  25. Pisanki są po prostu przecudne.
    Uwielbiam oglądać takie cuda i cieszyć nimi oczy.
    Pozdrawiam serdecznie i wiosennie
    Czarownica Alicja to chyba moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  26. oj, to z makami jest przecudne !!! pozdrawiam, ewa

    OdpowiedzUsuń
  27. Zgodnie z twoim cytatem, ja chyba byłabym Ryjkiem, bo też uwielbiam kamienie półszlachetne, hi hi hi! I na pewno nie chciałabym być Mamą Muminka!
    Jajka zrobiłaś przecudne! I to z różami i to z makami. Mistrzostwo świata!

    OdpowiedzUsuń
  28. CUDNE te Twoje pisaneczki!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. A mi się podobają niebieskie ptaszki :) Bo ostatnio lubię wszystko co niebieskie a te ptaszki wielce urokliwe :)
    Ja też byłam mocno zakochana we Włóczykiju :D Jak już byłam starsza i przeczytałam Władcę Pierścieni to zakochałam się w Aragornie ale w mojej wyobraźni to on w ogóle nie wyglądał jak filmowy :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Jajka są przecudne! Bardzo mi sie podobaja spękania na tych skorupkach. :)
    A etui... Jak byłam mała i oglądałam Muminków, Włóczykij był dla mnie ideałem! :D Czuje do niego sentyment ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  31. hehe :) ja też spod znaku Włóczykija... za to nie trawiłam Paszczaka, aż czasem omijałam fragmenty gdzie było o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne te pisanki, wyglądają jak z najcieńszej porcelany. Najładniejsza w polne kwiaty, a zaraz za nią ta w róże ze wstążeczką, ale reszta depcze im po piętach ;)

    Muminki są w porządku, lubię te Twoje muminkowe etui. Zastanawiałam się, którą postać lubię najbardziej i doszłam do wniosku, że u mnie zmienia się to zależnie od nastroju ;)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw uśmiech lub słowo krytyki. :)