7 lis 2010

Jamochłon

Khem...Doszłam do wniosku, że AHRTYŚCI powinni mieszkać samotnie, albo z osobnikami z zanikiem łaknienia.
Kupiłam paczkę pierników. W czekoladzie. Potrzebne mi były nie w celach konsumpcyjnych a jako element martwej natury do zdjęć świątecznych kasetek. Schowałam ciastka do szafki w kuchni. następnego dnia sięgam po paczkę a tam...nawet przy wrodzonym optymizmie, nie mogłam powiedzieć, że paczka była do połowy pełna. Zdecydowanie była pusta... i to więcej niż do połowy.
Domowe jamochłony namierzyły moją martwą naturę.....
Na drugi raz zrobię pierniki z masy solnej, może nie zeżrą?

40 komentarzy:

  1. Ja też bym zjadła jak bym znalazła w szafce, zdecydowanie zrób z masy solnej będzie bezpieczniej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo romantyczne pudelko, podoba mi sie bardzo! co do piernikow z masy solnej to SWIETNY pomysl, tylko, ze najprawdopodobniej ja bym w koncu na nich zeby polamala...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała kasetka,te serwetki z serii zimowo-swiatecznej sa przepiekne i kapitalnie wygladaja.Slicznie Ci wyszla,zreszta jak wszystkie Twoje prace,cały czas Cie podgladam:)A pierniczki...hmmm jedynym jamochlonem w domu jestem ja samiutenka i tez mi znikaja jak poloze kolo siebie,a pupa rosnie:)Moze sobie tez powinnam zafundowac takie z masy albo z gipsu?Ale chyba bym nie zauwazyla i wciagnela tez takie w trakcie pracy,hihihi...Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Skąd ja to znam. A kasetki przepiękne.Nic tylko pomarzyć o takiej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Aga damusie palce lizać, uwielbiam te motywy na serwetkach., a na kasetkach zimowych idealne. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. ciesz się kochanie że mnie tam nie było, bo po pierniczkach ino wspomnienie by ci zostało ,jako że największym jamochłonem jest twoja rodzicielka /a kasetki i bez pierniczków słodziutkie/

    OdpowiedzUsuń
  7. Wcale się nie cieszę ,mamcia. Boś ty moją "inspiracyją" jest co śmiga nożyczkami jak zawodowy kiler.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też Jamochłonem jestem!!! Też bym z chęcią pożarła, nawet teraz (nieważne, że przed momentem zjadłam serowca w cieście czekoladowym :)) Proponuję zatem zrobić te z masy solnej, na pewno w Twoim wydaniu będą piękniejsze niż oryginał... A kasetki bardzo klimatyczne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasetka boska jest.Pierniki z masy solnej.....Nie wiem jaki będzie skutek.....:D
    A co z uzębieniem jak pomyłka straszliwa nastąpi :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Hello!

    This box are wonderful.
    Congratulations
    Kiss

    OdpowiedzUsuń
  11. So vintage, romantic, absolutely beautiful:))
    Hugs, Biljana

    OdpowiedzUsuń
  12. Pudełka na zimową herbatkę bardzo, bardzo! A słodkości u mnie znikają w tempie... no szybko, w czym mam niestety swój czynny udział ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy te pierniczki juz sa z masy solnej?
    U nas pierniczki by tez dlugo same nie polezaly!
    Piekne pudeleczko i cudowny pomysl...wypelnic je pierniczkami!
    Pozdrawiam
    xxx

    OdpowiedzUsuń
  14. Hello!

    I have a stamp award wait for you in my blog troquinhas da pandora.
    Kiss
    Cris

    OdpowiedzUsuń
  15. prelijepo:))....divne salvete i šablone:))...
    i kao i uvijek besprijekorno urađeno:)....
    M....

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj, z nami mama też miała - żadna nowa skrytka ze słodkościami nie miała szans, zawsze wyniuchaliśmy ;) Kasetka pięęękna !

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojejq...już zimowo, pięknie i nostalgicznie, ale zimno:D:D:D
    Pozdrowienia , a pierników dzieciom nie żałuj, podtuczą się na święta i na zupkę będą jak znalazł, każda Baba jaga je od Ciebie odkupi z pocałowaniem w rączkę;):D

    OdpowiedzUsuń
  18. poczułam magię świąt i poczułabym ją tak samo mocno bez pierniczków ... obrazek śliczny ... niby bez mocno uderzających symboli bożonarodzeniowych ale jakos tak przenosi w czasie do świat i to za dawnych lat ... jedno ze spotkań zapowiadających opowieśc wigilijną :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowne te Twoje zimowe pudełeczko, strasznie mi się podobaja szabloniki, które na nim użyłaś

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczne pudełka! Aż poczułam świąteczny nastrój! Pierniki uwielbiam i tez bym zjadła nic nikomu nie mówiąc:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne pudełeczka :) A słodkości znikają nie tylko u Ciebie - jak na razie głównie przeze mnie, dziewczyny nie sięgają jeszcze do wszystkich skrytek :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne pudełko. Niech im na zdrowie wyjdą te pierniczki. Nawet bez ich towarzystwa pudełko prezentuje się wyśmienicie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jamochłon mówisz ... znam gada, u mnie też się zagnieździł. Nie do wyplenienia ;)))
    Szkatułka jak zwykle, znaczy na 6+

    OdpowiedzUsuń
  24. A ja nie lubię pierniczków :(
    Ale owszem, skrytki ze słodyczami wyczuwam na kilometry :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ech - ja niestety należę do takich jamochłonów, co to koło słodkiego obojętnie przejść nie mogą:) Pudełko bardzo świąteczne - takie jak za dawnych lat z nutką nostagii...to mogłaby być ilustracja do dziewczynki z zapalkami albo wigilijnej opowieści...

    OdpowiedzUsuń
  26. bardzo mi sie podoba pudełeczko

    OdpowiedzUsuń
  27. Co więcej pisać CUDNE pudełeczka zrobiłaś. A ciasteczka pewnie krasnale wyniosły;-)))))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Pudełeczko prześliczne, a pierniczki na pewno przesmaczne...sama pewnie bym się na nie pokusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jesteś dla mnie mistrzynią w robieniu tych ornamentów. Śliczna skrzyneczka, bardzo lubię ten motyw z wieczka. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. A co do pierników - dostałam wczoraj shortbready angielskie moje najulubieńsze ciastka. Ale że są potwornie kaloryczne (90kcal jedno, małe, niepozorne ciasteczko) to sobie obliczyłam, że starczą mi na miesiąc... Poza tym no nie można być obżarciuchem. Więc wczoraj spożyłam jedno, drugim poczęstowałam swoją rodzicielkę i zostawiłam pudełko z ciastkami na stole. Dzisiaj rano patrzę a tam z całego pudełka marne dwa (DWA!!!) ciastka się ostały. Więc w domu też mam jakiegoś jamochłona.

    OdpowiedzUsuń
  31. Uživam gledati tvoje radove i zbog toga te čeka jedna nagrada na mom blogu. Pusa

    OdpowiedzUsuń
  32. piekne pudeleczko, zreszta wszystkie twoje prace sa zachwycajace, pozdrawiam cie serdecznie ja tez jak ty plastyczka i gosposia w jednym....

    OdpowiedzUsuń
  33. No tak, powtórzę za wszystkimi- przepiękne pudełko!!! Zazdroszczę talentu i umiejętności. :))
    Z tymi piernikami z masy solnej to niegłupi pomysł.... ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. ¡¡¡¡¡¡BELLA!!!!!!!BELLA!!!!!!BELLA!!!!!!ESÍ ES TU CAJA.FELICIDADES!!!!!!
    BESOS DESDE ESPAÑA.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ładne pudełko. A pierniczki wyglądają smakowicie ;) :P

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękne ;) Chciała bym dodać do znajomych :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Witam wszystkich nowych gości:)
    InezArt - będzie mi bardzo miło.

    OdpowiedzUsuń
  38. kutijica je fantastična! i'm in love!

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw uśmiech lub słowo krytyki. :)