18 maj 2009

Polska język trudna język

Dawno, dawno temu, w zamierzchłych czasach dinozaurów, kiedy jeszcze beztrosko studiowałam, jedną z ulubionych rozrywek moich koleżanek i moją było czytanie opisów w katalogach firm wysyłkowych. Szczególnie tych kosmetycznych. Niestety, nie mam teraz żadnego na podorędziu - żeby zacytować, ale panie będące klientkami konsultantek na pewno wiedzą o co mi chodzi. Balsamiczne musy, eliksiry i tym podobne....;)
To samo dzieje się w katalogach wnętrzarskich, przekonujących, że wystarczy kupić jakiś "pirdułek", żeby nasze mieszkanie zalśniło wewnętrznym blaskiem.
Do czego jednak zmierzam.
Śmiejąc się z tych opisów, sama od jakiegoś czasu popisywałam się erudycją w stylu SCHAFER'a. I wstydzę się strasznie. Bo jako Polka, w sumie oczytana kobieta powinnam pamiętać co znaczy słowo NOSTALGIA, a dopiero moja rodzicielka delikatnie zwróciła uwagę na moje "schafer'owskie" opisy (na szczęście nie tak częste). Mało pocieszające jest dla mnie to, że zarówno we wspomnianym katalogu, jak i w galeriach internetowych słowo to pojawia się nagminnie.
Zatem dla siebie i innym ku pamięci:

Nostalgia - tęsknota za Ojczyzną.

Kurcze, ale mi wstyd ;)

Na pocieszenie, wcale nie nostalgiczna - romantyczna i delikatna szkatułka na sekreciki...


...oraz zegar do mojego salonu, bo poprzedni szedł, szedł aż wyszedł (ze znajomymi).



Hura. Właśnie zostałam pocieszona przez Daisy;)
"według słownika języka polskiego (http://sjp.pwn.pl):
* nostalgia «tęsknota, zwłaszcza za krajem ojczystym»

22 komentarze:

  1. Szkatułka elfowa jest cudowna, śliczna i doskonała w każdym calu !!! Zauroczyła mnie całkowiecie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przejmuj się, błędów nie popełnia ten, który nic nie robi :-))))
    Szkatułka śliczna, zegarek też. Podziwiam jak zawsze.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne: zegar i szkatułka. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. No cóż - można się było spodziewać kolejnego cuda. I zegar i szkatułka cudne. Nie dziwię się, że goście próbują coś skubnąć z twojej kolekcji

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że ja nie jestem Twoim gościem - wszystko bym Ci po kryjomu wytargała :-D
    A taki zegar to niewątpliwie tylko szczęśliwe godziny odmierza.

    OdpowiedzUsuń
  6. Phi, nostalgia to może tam u Was, w podlaskich wioskach, tęsknota za ojczyzną. U nas, w wielkim świecie, według słownika języka polskiego (http://sjp.pwn.pl):
    * nostalgia «tęsknota, zwłaszcza za krajem ojczystym»
    Natomiast my, erudyci, zdziwieni byliśmy, gdy się okazało, że nadużywane przez nas słowo 'onegdaj' w wersji pierwotnej znaczyło 'przedwczoraj', a nie 'dawno, dawno temu...' ;-) (według tego z kolei słownika: http://www.sjp.pl)
    Człowiek się całe życie uczy, a gupi jezd i bedzie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Daisy, ucałuję Cię normalnie;) już siedzę pocieszona;)w mojej Podlaskiej Wiosce;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też tak ostatnio jak ze wsi wpadłam o kolor zapytać jak do sąsiadki po jajko...
    A prawda jest taka że czasami wpadam to tam to tu i stwierdzam ze twoje prace naprawdę mnie zachwycają, nie są ani deka przepracowane jak i w wielu przypadkach bywa - inaczej mówiąc "to jest to..."
    zatem wpadłam raz jeszcze - i będę powracać by sprawdzić czym jeszcze zachwycisz
    POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  9. Damgelle kochaniutka:) tu wszyscy są mile widziani. I stali bywalcy, i wpadający na chwilkę. Witaj:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przejmuj się taką wpadką, kochana. Uwierz mi, są gorsze i to u ludzi, u których byśmy się tego w ogóle nie spodziewali. Wiem, co mówię. Teraz przynajmniej będziesz pamiętała, a są takc niereformowalni profesorowie, którym nawet jak palcem błąd pokażesz, to i tak wiedzą swoje. Buźka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydawało mi się, że czytam większość Twoich notek, a na dodatek czytam ze zrozumieniem...Okazuje się jednak, że byłam w mylnym(!!:D) błędzie, bo nie wiem co za Nostalgia i o co kaman???:>

    OdpowiedzUsuń
  12. Aguś wszystko, absolutnie wszystko ze starym pismem nastraja mnie niezwykle nostalgicznie (!) heh, Ania

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak się przejęłam tą nostalgią, że zapomniałam Ci napisać to co Daisy :D A nasz język żyje i całego mnóstwa słów nie używamy już w ich pierwotnym znaczeniu....
    No i pozachwycać się pracami! Fajne takie czyściuteńkie, delikatne, kobiece... Ach!
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  14. Aga, piękna ta szkatułka i ten różany zegar też. Oby Ci tym razem juz nie poszedł nigdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czekam sobie spokojnie od piątku,kiedy identyczny zamówiony zegar trafi w moje ręce i po kilku dniach okazuje się,że muszę na ten zegar zmienić koncepcję. Zaczynam się podejrzewać o nieświadomą inwigilację Twoich zwojów mózgowych :) Szkatułka mnie zauroczyła niemożliwie. Jak mi powiesz,że sama pisałaś i nie jest to naklejone ,to sobie pójdę umrzeć w kątku.A wcześniej wpadnę w porządną ,polską.przedwojenną melancholię,a nie jakąś tam depresję ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Laura - nie umieraj;) tym razem to "piczątka"
    Lejdik - w paru przedmiotach, w galeriach użyłam tego słowa (przy szkatułkach malancholijno-morskich)
    Matka - a niech idzie, zrobię następny;)

    OdpowiedzUsuń
  17. To ja uprzedzam,żeby nie było potem, że zżynam bezczelnie (co często jest prawdą ),że zegar zrobię w magnolie ,albo hortensje :). Hortensji się lekko obawiam bo są na serwetce i pewnie z zagięciami walczyć będę zapamiętale. Tak nawiasem-delikatnie sie przypominam z kursami. Nie narzucam -Boże broń-tylko delikatnie się przypominam :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Aaa...teraz rozumiem:) Dziękuję! I pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale jeszcze jedno, pomijając nostalgię, napisałaś wstyD, przez T
    "Kurcze, ale mi wstyt ;)"
    To zamierzony błąd?

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne, delikatne, romantyczne...wcale nie nostalgiczne prace;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkatułka zapiera dech, zresztą jak nie jedno Twoje dzieło!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Lejdik - absolutnie nie;) zaraz poprawiam;)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw uśmiech lub słowo krytyki. :)